Ukraina i Rosja znów na horyzoncie? "Putin stara się udowodnić, że nie jest szalony"
2025-05-29
Autor: Agnieszka
Rosyjskie zaproszenie do negocjacji w Stambule
Minister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Ławrow, ogłosił, że Moskwa jest gotowa na kolejne rozmowy z delegacją ukraińską. Spotkanie ma się odbyć w najbliższy poniedziałek w Stambule, gdzie Rosjanie chcą zaprezentować memorandum dotyczące przyszłego traktatu pokojowego.
Ukraina żąda przejrzystości rozmów
Jednak Ukraina ma swoje warunki. Oczekuje, że Rosja przekaże jej tekst memorandum przed rozpoczęciem rozmów. Minister obrony Ukrainy, Rustem Umierow, podkreślił: "Nie mamy nic przeciwko spotkaniom z Rosjanami, ale chcemy, aby spotkanie w Stambule miało sens i przyczyniło się do realnego zakończenia wojny".
Polityczne gierki i oskarżenia
Rosja obstaje przy tym, że przedstawi dokument jedynie na spotkaniu. Ukraińskie władze uważają, że Kreml gra na czas, co prowokuje pytanie o prawdziwe intencje Moskwy.
Krytyka Putina od Donalda Trumpa
W kontekście planowanych rozmów, na Putina spadła fala krytyki ze strony byłego prezydenta USA, Donalda Trumpa. "Putin absolutnie zwariował, a jeśli chce całości Ukrainy, doprowadzi to do upadku Rosji" — stwierdził Trump w niedzielę. Ostrzegł, że jeśli Kreml będzie manipulować jego administracją, USA zareaguje na to zdecydowanie.
Gra Putina czy prawdziwa chęć pokoju?
Ekspert Jerzy Marek Nowakowski zauważa, że organizując rozmowy, Putin próbuje pokazać, że nie jest "szalony", jak twierdzi Trump. To według niego kolejna "maskirowka" Kremla, mająca na celu udowodnienie, że Moskwa pragnie pokoju, podczas gdy to Ukraina jest "zbyt roszczeniowa".
Niska szansa na pokój
Nowakowski uważa, że perspektywy na osiągnięcie porozumienia są bardzo mizerne. "Rozbieżność w celach obu stron jest tak ogromna, że niezwykle trudno będzie osiągnąć jakiekolwiek porozumienie. Jeśli Rosji zależy na oswajaniu Trumpa i krótkoterminowym zysku, mogą zgodzić się na jakiekolwiek zawieszenie broni, ale nic więcej" — dodaje.
Zamknięte okna możliwości?
Według eksperta, rzeczywiste decyzje mogłyby zapaść jedynie na najwyższym szczeblu, przy udziale przywódców Rosji, Ukrainy i USA. "Być może wówczas amerykański prezydent mógłby wymusić minimalny kompromis, mogący jedynie zawiesić wojnę, ale na chwilowe zakończenie konfliktu nie ma co liczyć w najbliższej przyszłości".
Historia negocjacji
Warto przypomnieć, że ostatnia runda negocjacji, która miała miejsce 16 maja w Stambule, była pierwszym tak bezpośrednim spotkaniem od marca 2022 roku. Choć nie przyniosła ona porozumienia w sprawie zawieszenia broni, zakończyła się wymianą jeńców — każda ze stron przekazała po 1000 osób.