Ukraina w ogniu krytyki po katastrofie F-16! Czy pospieszna decyzja mogła kosztować życie?
2024-09-06
Autor: Michał
W poniedziałek 26 sierpnia doszło do tragicznego wypadku - myśliwiec F-16 rozbił się na Ukrainie. Informacje na ten temat zaczęły pojawiać się w zachodnich mediach dopiero trzy dni później. Jak donosi "The Wall Street Journal", przyczyną katastrofy miała być eksplozja rosyjskiej rakiety, która miała miejsce w pobliżu maszyny. Po upływie chwili myśliwiec zniknął z radarów. Inne źródła podają, że samolot został trafiony w wyniku "bratobójczego ostrzału" przez ukraińską armię. W tragicznych okolicznościach zginął pilot Ołeksij Mesii.
Pierwszy dzień operacji F-16.
Pierwszy dzień operacji F-16 w powietrzu był jednocześnie dniem, w którym postawiono pod znakiem zapytania pośpiech w szkoleniu pilotów oraz ich wprowadzeniu do działań bojowych, ledwie kilka tygodni po dotarciu samolotów na Ukrainę.
Zbyt krótkie szkolenie?
Dziennikarze zauważają, że obecnie zachodni decydenci debatują nad zasadnością decyzji ukraińskiego dowództwa o szybkim rozmieszczeniu nowych samolotów w warunkach bojowych, zaledwie kilka tygodni po ich przybyciu do kraju. Ukraińscy piloci mieli niewiele czasu na ćwiczenia na zaawansowanych amerykańskich maszynach. Według urzędników, strona ukraińska nie przedstawiła jeszcze dowodów na to, że samolot został zestrzelony przez własne lub wrogie ogień, ani że przyczyną katastrofy była awaria mechaniczna.
Artykuł wskazuje, że zachodni piloci, nawet po przeszkoleniu, często przez długie miesiące latają ze swoimi jednostkami, doskonaląc umiejętności, zanim podejmują się trudnych zadań w strefach konfliktu. W przeciwieństwie do nich, ukraińscy piloci szybko przeszli z treningu do działań bojowych.
Zazwyczaj początkujący piloci F-16 przechodzą pełne szkolenie, a następnie spędzają nawet rok w swojej jednostce, zanim są gotowi do walki. Niestety, ukraińscy piloci, którzy latali na F-16 nie dłużej niż rok, natychmiast trafili na niebezpieczne pole bitwy. Sukces operacji wojskowych wymaga ogromnego doświadczenia i przygotowania, a czy ten tragiczny wypadek jest ostrzeżeniem przed kontynuacją tej taktyki? Tylko czas pokaże, czy Ukraina nie postąpiła zbyt pochopnie.