Świat

Ukraina wciąż czeka. Pociski Storm Shadow nie zdobędą rosyjskich celów!

2024-08-17

Autor: Andrzej

Brytyjskie media doniosły, że chociaż Londyn jest skłonny zezwolić Ukrainie na użycie pocisków Storm Shadow, mających zasięg 250 km, to jednak decyzja ta wymaga zgody kluczowych sojuszników: Stanów Zjednoczonych, Francji oraz "trzeciego kraju NATO".

Amerykańska administracja, obawiając się eskalacji konfliktu, jest sceptyczna wobec tej inicjatywy. Prezydent Joe Biden stara się uniknąć zaognienia sytuacji, a rzeczniczka Pentagonu, Sabrina Singh, w ostatnim briefingu wyraziła zaniepokojenie możliwością dalszego zaostrzenia walk, zauważając, że pociski dalekiego zasięgu nie są krytycznie potrzebne, aby Ukraina mogła odzyskać swoje utracone terytoria.

Zastępca amerykańskiego ambasadora w Londynie, Matthew Palmer, podkreślił, że to Londyn i Kijów mają kontrolę nad tym, jak wykorzystana zostanie brytyjska broń. Mimo to, wielu wojskowych w Wielkiej Brytanii wskazuje, że USA potrzebują więcej czasu na ocenę potencjalnych konsekwencji ukraińskiej ofensywy z użyciem pocisków Storm Shadow.

Pociski te mogłyby zostać użyte do precyzyjnych ataków na kluczowe rosyjskie cele militarne, takie jak bazy wojskowe, które według informacji ukraińskiego portalu odgrywają "kluczową rolę" w działaniach Moskwy.

Jednocześnie, nieustannie rosną obawy, że samodzielne działania Ukrainy mogą doprowadzić do dalszej destabilizacji w regionie. Sojusznicy Ukrainy z zachodu, w tym Polska i kraje bałtyckie, apelują o większe wsparcie militarne, podkreślając, że czas działa na niekorzyść Kijowa. Decyzje podejmowane przez aliantów w nadchodzących tygodniach mogą więc znacząco wpływać na dalszy los konfliktu, który pozostaje na ostrzu noża.