Technologia

Unijne cła na samochody elektryczne z Chin: Pekin prosi Czechy o pomoc!

2024-11-04

Autor: Jan

W ubiegłym tygodniu Unia Europejska podjęła kontrowersyjną decyzję o nałożeniu dodatkowych ceł w wysokości aż 45% na chińskie samochody elektryczne. Wiceminister handlu Chin, Ling Ji, wyraził zdecydowany sprzeciw wobec tej decyzji podczas spotkania z czeską delegacją w Pekinie, podkreślając, że chiński rząd nie zaakceptuje takich działań.

W ostatnich latach europejskie marki samochodowe zmagają się z rosnącą konkurencją ze strony chińskich producentów, których udział w rynku UE wzrósł z mniej niż 1% w 2019 roku do 8% w 2023 roku. Jeśli trend się utrzyma, do 2025 roku może on osiągnąć nawet 15%. Chińskie samochody elektryczne są często o 20% tańsze od ich europejskich odpowiedników, co czyni je atrakcyjnymi dla konsumentów.

W odpowiedzi na nieuczciwą konkurencję, władze UE uzasadniają wprowadzenie ceł jako konieczność przeciwdziałania subsydiom przyznawanym przez Chiny, w tym preferencyjnym finansowaniu i dotacjom, które znacząco obniżają koszty produkcji.

Pekin, zapowiadając własne dochodzenia dotyczące importu nie tylko samochodów, ale także koniaku, produktów mlecznych i wieprzowych z UE, pokazuje, że sytuacja może stać się początkiem nowej wojny handlowej między Europą a Chinami. Warto zauważyć, że takie napięcia mogą mieć daleko idące konsekwencje dla globalnego rynku motoryzacyjnego oraz dla europejskich konsumentów, którzy mogą być zmuszeni do zmierzenia się z wyższymi cenami samochodów elektrycznych, jeśli cła wejdą w życie.

Czy to oznacza początek końca chińskich samochodów elektrycznych w Europie? Śledź rozwój sytuacji, bo mogą pojawić się kolejne niespodziewane zwroty akcji!