Rozrywka

Urszula Dudziak ujawnia: "Nie ma jak żyć na mojej emeryturze!"

2025-02-01

Autor: Jan

Urszula Dudziak, jedna z największych gwiazd polskiego jazzu, nie kryje swojego rozczarowania wysokością otrzymywanej emerytury, mimo swoich licznych osiągnięć na międzynarodowej scenie muzycznej. Artystka, która rozpoczęła swoją karierę w latach 60., zdobyła uznanie nie tylko w Polsce, ale również w Stanach Zjednoczonych, gdzie osiedliła się na dłużej.

Dudziak, w rozmowie z mediami, nie pozostawiła suchej nitki na systemie emerytalnym, który - według niej - nie zapewnia artystom wystarczającego wsparcia finansowego. "Jak można żyć z tego, co dostajemy jako emerytury? Po prostu nie da się," wyznała. Podkreśliła, że wielu starszych artystów boryka się z podobnymi trudnościami, co potwierdzają regularne skargi na niskie świadczenia.

Gwiazdka wyjaśniła, że mimo swojego dorobku, niestety nie może liczyć na godziwą emeryturę. "Wielu z nas wciąż musi szukać możliwości pracy, aby związać koniec z końcem. To nie jest normalne, to wstyd" - dodała Dudziak, zwracając uwagę na to, że nie tylko ona, ale i wielu innych lastrujących artystów wydaje się być traktowanych przez rząd drugorzędnie.

Samotność na emeryturze - apel Urszuli Dudziak

Urszula, która ma 81 lat, zauważyła też, że w Polsce wiele osób nie ma innego źródła utrzymania niż własna emerytura. "Ja mam szczęście, wciąż wykonuję zlecenia, występuję w telewizji i koncertuję, ale są tacy, którzy naprawdę nie mają z czego żyć," zaapelowała. Jej mocne słowa mają na celu wzbudzenie dyskusji na temat pomocy dla artystów seniorów.

"Nie rozumiem, dlaczego pieniądze, które rząd przeznacza na kulturę, nie trafią do tych, którzy poświęcili swoje życie na jej rozwój – to nie jest tylko kwestia statystyk, ale także ludzkiego godności," stwierdziła z determinacją. Dudziak wezwała decydentów do refleksji i zmiany podejścia do emerytur w sektorze kultury, aby znacznie poprawić sytuację artystów w Polsce.

Warto zauważyć, że Urszula Dudziak nie jest jedyną osobą na scenie muzycznej, która na temat emerytur wyraża swoje niezadowolenie. Coraz więcej artystów zaczyna otwarcie mówić o potrzebie reform w tym zakresie, by zapewnić sobie godne życie po zakończeniu kariery. Czy rząd wysłucha ich głosów? To pytanie pozostaje otwarte.