USA a RPA: Reakcje na Dekret Donalda Trumpa – "Nie damy się zastraszyć!"
2025-02-08
Autor: Jan
W piątek Donald Trump ogłosił nowe rozporządzenie, które wstrzymuje amerykańską pomoc zagraniczną dla Republiki Południowej Afryki oraz promuje osiedlanie się dyskryminowanych białych Afrykanerów w USA. Jest to odpowiedź na nowelizację prawa, która pozwala na konfiskatę ziemi białym rolnikom, którzy nie wykorzystują jej w sposób efektywny.
Rząd RPA szybko zareagował na te działania amerykańskiego przywódcy, nazywając je "kampanią dezinformacji". W oficjalnym oświadczeniu podkreślono, że narracja Trumpa nie tylko zniekształca obraz RPA, ale także jest wynikiem niedoinformowania.
RPA wyraża swoje zaniepokojenie
"Jesteśmy zaniepokojeni tym, co wydaje się być kampanią dezinformacji i propagandy mającą na celu zniekształcenie wizerunku naszego narodu" - przypomniał rząd RPA, dodając, że narracje te są niepokojąco ciepło przyjmowane przez amerykańskich decydentów. Pomimo oficjalnego zakończenia apartheidu w latach 90., konflikt związany z własnością gruntów w RPA wciąż trwa, a biali rolnicy wciąż posiadają większość terenów rolnych.
W odpowiedzi na decyzję Trumpa, Ministerstwo Spraw Zagranicznych RPA zauważyło, że to szokujące, iż każdy kto jest objęty tym rozporządzeniem, pochodzi z jednej z najbardziej uprzywilejowanych grup w kraju, w kontraście do innych migrantów, którzy borykają się z realnymi zagrożeniami w swoich krajach.
Prezydent RPA Cyril Ramaphosa stanowczo oświadczył, że jego kraj "nie da się zastraszyć". Podkreślił wzrastające napięcia związane z nacjonalizmem i protekcjonizmem na arenie międzynarodowej, przywołując pilną potrzebę ducha współpracy w trudnych czasach.
Reakcji nie mogło zabraknąć również ze strony USA. Tammy Bruce, rzeczniczka Departamentu Stanu, oznajmiła, że "prześladowani rolnicy z RPA oraz inne niewinne ofiary rasowych dyskryminacji będą mile widziani w USA".
Reakcja na te wydarzenia pokazuje, jak kontrowersyjne mogą być polityki migracyjne oraz pomoc międzynarodowa. Sprawa z pewnością jeszcze będzie poruszana w światowych mediach, a jej skutki mogą być znaczne zarówno dla relacji amerykańsko-afrykańskich, jak i dla sytuacji politycznej w RPA. Obserwowanie rozwoju sytuacji może ujawnić wiele nieoczekiwanych konsekwencji, które mogą wpłynąć na obie strony.