USA. Huragan Milton zniszczył Florydę. Tragiczne ofiary i ogromne straty
2024-10-11
Autor: Michał
- Straciliśmy wszystko, ale przynajmniej żyjemy. To wszystko, co nam zostało - powiedział w rozmowie z AFP 54-letni Kubańczyk, który od 20 lat mieszka na Florydzie, zaledwie kilka dni po przejściu huraganu Milton. Mieszkańcy starają się wrócić do normalności po tym kataklizmie.
Huragan Milton, określany przez niektóre media jako "burza stulecia", spustoszył znaczną część Florydy. Wiele osób wydaje się być oszołomionych i zdezorientowanych. W trakcie ewakuacji mieszkańcy, zwłaszcza w Tampie, zabrali ze sobą jedynie najpotrzebniejsze rzeczy. Nikt nie był przygotowany na skalę powodzi, które zaskoczyły lokalnych mieszkańców.
Według wstępnych informacji od prezydenta USA, odpowiednie przygotowanie społeczności lokalnych pomogło zminimalizować liczbę ofiar, która obecnie wynosi 13, ale może wzrosnąć w miarę dalszego szacowania strat.
W hrabstwie St. Lucie, które najbardziej ucierpiało, odnotowano aż sześć ofiar. Tylko w ciągu 90 minut w tej okolicy zaobserwowano do dziewięciu tornad, co uczyniło ten region jednym z najbardziej dotkniętych. Dwie osoby zginęły w St. Petersburgu, cztery w hrabstwie Volusia, a jedna w hrabstwie Citrus.
- To było przerażające - powiedziała 70-letnia mieszkanka Fort Pierce w hrabstwie St. Lucie. - Znaleźli kilku martwych ludzi na drzewie - dodała, podkreślając, jak dramatyczne były to sceny. Jej mąż dodał, że tornado "podniosło jego 22-tonowy samochód kempingowy i rzuciło go przez podwórko". Mimo wszelkich zniszczeń zauważono, że najważniejsze jest to, że ludzie pozostawali bezpieczni.
Jak informuje agencja Fitch Ratings, wstępne szacunki wskazują na straty ubezpieczonego majątku na poziomie około 50 miliardów dolarów. Gubernator Florydy, Ron DeSantis, zaznaczył, że mimo poważnych zniszczeń i odcięcia prądu dla około 3,4 miliona mieszkańców, straty nie były tak ogromne, jak początkowo przewidywano. Huragan kategorii piątej przyniósł porywy wiatru przekraczające 265 km/h oraz dramatyczne podtopienia w wielu miejscach, co znacznie wpłynęło na infrastrukturę.
Służby ratunkowe przez ostatnie dni uratowały 340 osób oraz blisko 50 zwierząt domowych. Przed uderzeniem huraganu Milton ewakuowano około 80 tysięcy lokalnych mieszkańców. Prezydent Joe Biden skrytykował dezinformacje, które pojawiały się wokół huraganu i działań lokalnych służb. Podkreślił, jak niebezpieczne są takie kłamstwa, które mogą wpływać na bezpieczeństwo ludzi w obliczu kryzysu. - Ludzie znajdują się w rozpaczliwej sytuacji. Miejcie na tyle przyzwoitości, żeby mówić im prawdę - apelował Biden.
Mieszkańcy Florydy wciąż próbują poukładać swoje życie na nowo, a kryzys związany z huraganem Milton z pewnością zostanie w pamięci wielu z nich na długo. To kolejny dowód na to, jak potężne zjawiska atmosferyczne mogą wpływać na życie we współczesnym świecie.