W PiS czekają na 'przyspieszenie'. Co się dzieje w kampanii Nawrockiego?
2025-02-22
Autor: Magdalena
W obozie PiS nastroje są napięte. Patryk Jaki, jeden z kluczowych działaczy partii, skarży się, że kampania wyborcza dla Karola Nawrockiego jest źle zarządzana. "Przecież to nie jest skomplikowane, ale oni nie zauważają, że to nie my jesteśmy kandydatami!" - mówi jeden z członków sztabu Nawrockiego.
Krytyka w sztabie krąży również wokół aktywności posłów Janka Kantaka i Adama Andruszkiewicza, którzy w mediach społecznościowych promują swoje filmiki, a nie Nawrockiego. "To absurd, ale słyszymy też skargi na rzekome sabotaże ze strony Morawieckiego, co jest po prostu nieprawdą" - dodaje. W tej sytuacji posłowie z sztabu Nawrockiego sami czują się nieco zdezorientowani brakiem komunikacji.
Jak donosi jeden z członków sztabu, "jeżeli Karol Nawrocki przegra, to część posłów będzie mogła powiedzieć: 'a nie mówiłem'." To niepokojące, zwłaszcza że w PiS mówi się o konieczności szybkiej reakcji. "Jeśli Kaczyński nie wejdzie na scenę, sytuacja się nie poprawi" - podkreśla inny poseł.
Jarosław Kaczyński, lider partii, jest obecnie nieobecny, ponieważ przebywa w szpitalu, co rodzi pytania o odpowiedź na sytuację w kampanii. Choć sztab Nawrockiego planuje "przyspieszenie" – konferencję programową na 2 marca, to niektórzy posłowie wyrażają sceptycyzm, mówiąc, że czekają na konkretne działania kampanijne.
W ostatnich sondażach prezydenckich Rafał Trzaskowski przoduje z 30,9% głosów, Karol Nawrocki zdobywa 21,7%, a Sławomir Mentzen 16,8%. Również w tym kontekście pojawiają się obawy o dalszy wzrost poparcia dla Mentzena.
Przewodniczący sztabu Nawrockiego, Paweł Szefernaker, twierdzi, że Mentzen zyskuje na popularności, ale dodaje, że jego przyrost głosów wynika z niezadowolenia wyborców z obecnej oferty politycznej, a niekoniecznie z zagrożenia dla Nawrockiego. "Mentzen odbiera głosy Szymonowi Hołowni, a nie Karolowi" – tłumaczy.
Mimo to, członkowie PiS są zaniepokojeni, mając na uwadze rosnącą siłę Konfederacji. Eksperci polityczni podają, że Nawrocki ma bardziej radykalne poglądy niż PiS, co może okazać się problematyczne w kontekście starań o pozyskanie konserwatywnych wyborców. "Nie wróżę sukcesu, jeśli Nawrocki nadal będzie próbował naśladować innych" – dodaje były wiceminister z PiS.
W obliczu tych wyzwań, zbliżająca się konferencja programowa może dostarczyć jakiś sygnał dotyczący strategii Nawrockiego. Pozostaje pytanie, czy kampania rzeczywiście nabierze tempa, czy też PiS stanie przed realnym zagrożeniem w związku z coraz silniejszą konkurencją polityczną. Wielu członków partii ma nadzieję na zaskoczenie i 'nowe otwarcie'.