Świat

W UE panuje panika. Czy Trump wywoła nową wojnę handlową?

2025-02-13

Autor: Magdalena

Prezydent USA, Donald Trump, ogłosił nałożenie nowych ceł w wysokości 25% na stal i 10% na aluminium importowane z zagranicy, w tym z krajów Unii Europejskiej. To nie pierwszy taki ruch Trumpa – wysoka taryfa została wprowadzona już w jego pierwszej kadencji, aczkolwiek wówczas Kanada, Meksyk i Brazylia zostały częściowo wyłączone z tego obciążenia. W przypadku administracji Joe Bidena, cła nie obowiązywały także w odniesieniu do Unii Europejskiej, Japonii oraz Wielkiej Brytanii.

Pilna narada w Brukseli

Jak informuje „Rzeczpospolita”, w Brukseli trwają nerwowe przygotowania na wypadek, gdyby Trump zdecydował się na wojnę handlową z Europą. Polska prezydencja zorganizowała w środę pilną telekonferencję ministrów spraw zagranicznych państw UE w celu omówienia amerykańskich zapowiedzi. Choć żadne konkretne decyzje nie zostały jeszcze podjęte, władze europejskie zdają sobie sprawę, że powinny zjednoczyć się wobec rosnącego nacisku ze strony USA. Eksport stali i aluminium do USA z unijnych krajów opiewa na około 6 miliardów euro rocznie, co może być poważnym uderzeniem w europejski przemysł.

Nieprzewidywalne skutki cła

Nałożone przez USA cła mogą zafundować europejskim krajom wiele problemów, bo import stali i aluminium do USA wiąże się z opłatami wynoszącymi 2,5% w porównaniu do 10% obowiązujących w UE. Dodatkowo, amerykański VAT jest traktowany jako dodatkowe obciążenie, co pogłębia nierówności w handlu międzynarodowym.

Reakcja przemysłu motoryzacyjnego

„Jesteśmy głęboko zaniepokojeni możliwością nałożenia ceł przez Stany Zjednoczone. Zamiast działania typu 'oko za oko', UE i USA powinny współpracować, aby uniknąć konfliktów handlowych” – stwierdziła Sigrid de Vries, sekretarz generalny ACEA, unijnej federacji przemysłu motoryzacyjnego. Warto podkreślić, że Unia Europejska i USA wymieniają się towarami i usługami na kwotę około 1,5 miliarda euro rocznie, co dowodzi silnych więzi gospodarczych między tymi regionami.

Apel o dialog

„Nie widzimy uzasadnienia dla nałożenia ceł na nasz eksport, które przyniosą odwrotne skutki” – dodał Maros Sefcovic, unijny komisarz ds. handlu. Przemysł i konsumenci z Europy mogą ponieść dotkliwe konsekwencje, ponieważ takie taryfy wpływają nie tylko na ceny, ale również na globalny system handlu. W kontekście współczesnej gospodarki, eksperci podkreślają, że dialog oraz współpraca międzynarodowa są kluczowe dla uniknięcia długotrwałych negatywnych skutków tych działań.