Kraj

Wandale podkładają rolnikom pułapki. 60 tys. zł nagrody za wskazanie sprawców!

2024-09-06

Autor: Agnieszka

W powiecie radziejowskim na Kujawach rolnicy stają w obliczu przerażającego problemu. Na polach kukurydzy pojawiają się sprytne pułapki w postaci metalowych śrub i prętów, które mają na celu zniszczenie sieczkarni. Zauważono, że jest to zjawisko narastające, a jeden z rolników postanowił wyznaczyć nagrodę w wysokości 60 tys. zł za pomoc w ujęciu sprawców.

Wizyta na kukurydzianym polu może zakończyć się tragicznie; uszkodzenie maszyny to najmniejsza szkoda. Dużo gorsze scenariusze mogą wiązać się z pożarami lub też wypadkami, w których ranny może być operator maszyny rolniczej.

"Tygodnik Rolniczy" informuje, że incydenty te miały miejsce wielokrotnie w ostatnich tygodniach na terenie powiatu radziejowskiego. W ubiegłym tygodniu rolnik Andrzej Dadzibóg z gminy Topólka znalazł interesujący element, który rolnicy nazwali "złotą kolbą". Ten niebezpieczny przedmiot, wykonany ze stali kwasoodpornej i owinięty gumą, był trudny do wykrycia.

"Moja sieczkarnia z 2018 roku wytrzymała tę próbę, ponieważ posiada system ostrzegania", relacjonuje Dadzibóg. Niestety, dwa dni później napotkał jeszcze groźniejsze niebezpieczeństwo – pręty ze stali nierdzewnej uszkodziły jego maszynę, co wiązało się z kosztami naprawy.

"Pręt stalowy wyrzucił fragmenty na odległość około 15 metrów. Kilka chwil później mógł przejeżdżać rowerzysta, a gdyby uderzył w głowę, mogłoby dojść do tragedii!" - podkreśla z obawą rolnik. Poinformował również, że w tym roku już trzy razy natknął się na podobne pułapki.

Władze lokalne postanowiły działać i zachęcają mieszkańców do zgłaszania jakichkolwiek informacji związanych z tymi incydentami. Fułatowe gminy, takie jak Topólka, Dobre oraz Wierzbinek w Wielkopolsce, są szczególnie narażone na takie mrożące krew w żyłach działania. Wszystko wskazuje na to, że wandalizm może się rozprzestrzenić na całym kraju, dlatego rolnicy muszą być czujni i dokładnie sprawdzać pola przed rozpoczęciem prac żniwnych.

Wójt gminy Wierzbinek, Paweł Szczepankiewicz, również wyznaczył nagrodę za pomoc w ustaleniu tożsamości wandali. "Zniszczenia te dzieją się tak szybko, że operator kombajnu może tego nie zauważyć. To naprawdę groźne sytuacje!" - apeluje w mediach społecznościowych.

Zgłoszenia dotyczące ujawnionych pułapek z pewnością pomogą wyeliminować ten przerażający problem.