Technologia

Wiceminister edukacji w tarapatach! Czy korzysta z AI do poszukiwania przepisów prawnych?

2025-05-07

Autor: Ewa

Skandaliczne nieporozumienie wśród urzędników

Wiceminister edukacji, Katarzyna Lubnauer, nie spodziewała się, że jej ostatni post na platformie X wywoła taką burzę. W swojej publikacji cytuje artykuł 233 § 6 polskiego kodeksu karnego, jednak to, co zacytowała, jest całkowicie błędne.

Co powiedziała Lubnauer?

W swoim wpisie Lubnauer pisała o konsekwencjach składania fałszywych zeznań w kontekście notarialnym, sugerując, że za takie działanie grozi do 8 lat więzienia. Niestety, sprawdzając brzmienie przepisu, które przywołała, okazuje się, że wcale nie odnosi się on do sytuacji, na którą wskazywała.

Rzeczywiste brzmienie przepisu

Artykuł 233 kodeksu karnego rzeczywiście dotyczy fałszywych zeznań, jednak stwierdza, że przepisy dotyczące odpowiedzialności karnej odnoszą się do fałszywych oświadczeń tylko wtedy, gdy ustawa przewiduje karę za takie działania.

Czy wiceminister korzysta z AI?

Dziennikarze są zszokowani, a Marek Mikołajczyk z "Dziennika Gazety Prawnej" pyta ironicznie, czy wiceminister zamiast korzystać z rzetelnych źródeł takich jak ISAP, LEX czy Legalis, poszukiwała przepisów w generatorze sztucznej inteligencji. Taka sytuacja rodzi pytania o kompetencje urzędników państwowych.

Reakcje w mediach

Inny dziennikarz, Patryk Słowik, nie omieszkał zauważyć, że użycie AI do generowania informacji może prowadzić do poważnych błędów. "Zakładam, że odpowiedź minister została stworzona na podstawie jednego z aplikacji AI – to wyraźny przykład, jak technologia może wprowadzać w błąd. Zawsze warto sprawdzać informacje w wiarygodnych źródłach!" – apeluje.

Czas na zmiany?

Te wydarzenia stają się argumentem na rzecz większej transparentności i odpowiedzialności w administracji publicznej. Czy obecny incydent sprawi, że władze zwrócą uwagę na konieczność szkoleń i uświadamiania pracowników na temat rzetelnych źródeł informacji? Czas pokaże.