Świat

Wielka Brytania. Starmer zadzwonił do Trumpa. Szczyt "nie przeciwko tobie"

2025-03-03

Autor: Piotr

Premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer, w przededniu nieformalnego szczytu dotyczącego wsparcia dla Ukrainy, zadzwonił do byłego prezydenta USA, Donalda Trumpa. Spotkanie, które miało miejsce w Londynie, zbiegło się z intensywną dyskusją miedzy Trumpem a prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim, w Gabinecie Owalnym. Starmer chciał dać Trumpowi do zrozumienia, że to wydarzenie nie ma na celu jednoczenia Europy przeciwko niemu.

Szczyt, który odbył się w miniony weekend w Lancaster House, był poświęcony kluczowym kwestiom związanym z wojną w Ukrainie. Brytyjscy urzędnicy, na których powołuje się "Financial Times", podkreślają, że celem Starmera było zachowanie bliskich relacji z Waszyngtonem i zapewnienie, że USA pozostaną zaangażowane w proces pokojowy.

Starmer wyraził swoją chęć do współpracy z Ameryką na rzecz przywrócenia stabilności w regionie. Wspólnie z przywódcami Francji i Włoch, Emmanuelem Macronem i Giorgią Meloni, uznał, że konieczne jest przewodzenie dyplomatycznym wysiłkom, aby utrzymać amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa dla Europy.

Macron i Starmer zaproponowali miesięczne zawieszenie broni dla Ukrainy, które obejmowałoby powietrze, morze oraz infrastrukturę krytyczną. Mimo to, pomysł nie znalazł szerszego poparcia wśród innych europejskich krajów. Brytyjscy urzędnicy ostrzegają, że takie inicjatywy mogą okazać się nieefektywne, jeśli Stany Zjednoczone nie zapewnią odpowiedniej osłony i wsparcia dla europejskich sił.

W kontekście rozwoju sytuacji w Ukrainie, nie można zapominać o rosnącej potrzebie przyspieszenia dyplomatycznych negocjacji, które mogą ułatwić osiągnięcie trwałego pokoju. Poziom napięcia na międzynarodowej scenie politycznej wzrasta, co czyni takie spotkania i rozmowy coraz bardziej istotnymi dla stabilności nie tylko Ukrainy, ale całej Europy. Poparcie ze strony Stanów Zjednoczonych pozostaje kluczowe w tych staraniach.