Wielka klapa Jandy: Teatr pusty mimo gwiazdorskiej obsady!
2024-10-21
Autor: Ewa
"Koniec czerwonego człowieka", wyreżyserowany przez Krystynę Jandę, miał być prawdziwym hitem na rozpoczęcie sezonu teatralnego w OCH Teatrze. Niestety, rzeczywistość okazała się być brutalna. Zaledwie kilka dni przed premierą artystka za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych wyraziła zaniepokojenie brakiem sprzedaży biletów, sugerując, że trudny temat wojny może odstraszać potencjalnych widzów.
Mimo znanych nazwisk, takich jak Janda oraz noblistka Swietłana Aleksijewicz, autorka książki, która posłużyła jako baza dla tej teatralnej adaptacji, publiczność nie dopisała. Po ekskluzywnym pokazie dla zaproszonych gości, który miał miejsce dzień po premierze, odbył się biletowany pokaz, na którym sala świeciła pustkami. Jak relacjonują świadkowie, obsługa teatru wręcz zachęcała widzów do przenoszenia się bliżej sceny, aby aktorzy nie musieli występować do pustych krzeseł.
Pomimo nieprzychylnej sytuacji, Janda zapowiedziała, że nie zrezygnują z występów, mówiąc: „Będziemy grać mimo to. Dla niewielkiej publiczności także.”
To nie pierwszy raz, kiedy spektakl nie przyciągnął oczekiwanego tłumu. Przykłady wcześniejszych przedstawień pokazują, że nie zawsze znane nazwisko gwarantuje sukces. Wielu krytyków zauważa, że współczesne tematy, w tym wojenne, mogą być zbyt przytłaczające dla odbiorców szukających w sztuce przede wszystkim rozrywki.
Czy „Koniec czerwonego człowieka” zdoła przyciągnąć widzów w nadchodzących tygodniach, czy pozostanie tylko w sferze porażek? O tym przekonamy się wkrótce. Nie przegapcie także naszych następnych relacji teatralnych!