Wielkie serca Młodych Orłów: Polacy ratują remis w dramatycznym meczu!
2024-10-15
Autor: Agnieszka
Mecz pomiędzy reprezentacją Polski do lat 17 a Słowenią okazał się być najtrudniejszym wyzwaniem na turnieju kwalifikacyjnym w Słowenii. Zespół Biało-Czerwonych, po wcześniejszych łatwych wygranych z Armenią (8-0) i Gruzją (3-0), tym razem zremisował w dramatycznych okolicznościach 2-2. Ich rywale z Słowenii oraz Polska zapewnili sobie już awans do dalszej fazy kwalifikacji do mistrzostw Europy U-17, a rywalizowali o pierwsze miejsce w grupie oraz korzystniejsze rozstawienie w kolejnej rundzie. Finały mistrzostw Europy odbędą się w przyszłym roku w Albanii.
Spotkanie w Ptuj rozpoczęło się dość stonowanie, a młodzież szkolna obecna na trybunach tworzyła atmosferę festynu, co nie sprzyjało atmosferze sportowej. Trener Dariusz Gęsior wprowadził dwie zmiany w wyjściowym składzie w stosunku do ostatniego meczu z Gruzją: Pascala Mozie w miejsce Karola Delikata oraz Mikołaja Czerniatowicza zamiast Oliviera Siniawskiego.
Pierwsze minuty były pełne emocji, w 8. minucie mocny strzał kapitana Sammy'ego Dudka obronił bramkarz gospodarzy Tanej Handanović. Warto dodać, że młody golkiper robił dobre wrażenie, nie mając nic wspólnego z legendarnym Samirem Handanoviciem. Obaj bramkarze skrywali swoje asy w rękawach, jednak to Polacy zaczęli przejmować kontrolę nad meczem.
Po świetnej akcji, Bartosz Szywała, który już zdobijał bramki w poprzednich meczach, choć miał kilka okazji, nie zdołał pokonać Handanovicia. Przez większość drugiej połowy to Słowenia była bardziej ofensywna, ale to Polaków czekało na sukces. Po godzinie gry Szywała zdobył bramkę po doskonałym dośrodkowaniu od Dudka.
Sytuacja skomplikowała się w 72. minucie, gdy Słoweńcy wyrównali po wykorzystaniu rzutu karnego przez obrońcę Žana Mesko. W dramatycznych okolicznościach, w doliczonym czasie gry, Słowenia zdobyła bramkę i wydawało się, że odniosą zwycięstwo. Jednak w ostatnich sekundach spotkania Filip Skorb, rezerwowy w drużynie, wyrównał na 2-2, doprowadzając do szaleństwa wśród Polaków.
Cieszymy się, że nasza drużyna nie tylko zremisowała, ale także zademonstrowała ducha walki i nie poddała się nawet w obliczu przeciwności. Od tej pory wszyscy śledzić będą drogę Biało-Czerwonych w kolejnych fazach eliminacji Mistrzostw Europy U-17. Mamy nadzieję, że będą kontynuować pokazywanie swojego talentu na europejskiej scenie!
Polska - Słowenia 2-2 (0-0)
Bramki: Bartosz Szywała 63’, Filip Skorb 90+5’ - Žan Mesko 72’ (k), Svit Hočevar 90+1’
Polska: Jakub Zieliński - Lauryn, Jakub Falkiewicz, Cegliński - Karmelita, Mozie (60’ Delikat), Dudek, Prajsnar, Szywała - Czerniatowicz, Gmur (60’ Skorb). Trener: Dariusz Gęsior.