Świat

Wielkie Zamieszki w Bangladeszu - Czy Polskie Marki Odczują Kryzys?

2024-08-07

Autor: Ewa

Wielkie Zamieszki w Bangladeszu - Czy Polskie Marki Odczują Kryzys?

Wielkie zamieszki w Bangladeszu mogą wpłynąć na globalny rynek odzieżowy, a polskie firmy mogą tego mocno doświadczyć!

Według danych Światowej Organizacji Handlu, Bangladesz w 2023 roku wyeksportował odzież wartą 38,4 miliarda dolarów, ustępując pod tym względem tylko Chinom i Unii Europejskiej. Światowi giganci odzieżowi, tacy jak H&M czy Inditex (właściciel marek Zara, Pull&Bear, Bershka), mogą już niedługo odczuć skutki tych zawirowań.

Polskie Firmy w Kręgu Problemu

Polskie firmy modowe notowane na GPW, takie jak CCC, HalfPrice, DeeZee oraz LPP (właściciel m.in. Reserved i Sinsay), również mogą być dotknięte. CCC i jej spółki zależne sprowadzają z Bangladeszu 8% towarów, podczas gdy LPP aż 32% – wynika z danych za 2023 rok cytowanych przez "Puls Biznesu".

Biuro prasowe LPP w rozmowie z "Pulsem Biznesu" poinformowało: "Pozostajemy w stałym kontakcie z naszym biurem w Dhace, przedstawicielami współpracujących zakładów oraz z przewoźnikami. W związku z godziną policyjną ogłoszoną w kraju prace fabryk pozostają ograniczone." Mimo że firma na chwilę obecną nie spodziewa się większych opóźnień w dostawach, ocenia, że sytuacja jest bardzo dynamiczna.

Łańcuch Dostaw Pod Lupą

Janusz Pięta, analityk BM mBanku, podkreśla znaczenie sytuacji w Bangladeszu dla polskich detalistów z uwagi na wysoką zależność od dostawców z tego kraju, zwłaszcza dla LPP i Pepco. „Przemysł tekstylny jest kluczowy dla gospodarki Bangladeszu, co może skłonić rząd do działań stabilizujących” – zauważa Pięta.

Marek Szostak, prezes Greenpointu, wyraża obawy o przyszłość łańcuchów dostaw: "Nie mam wątpliwości, że zaburzy to łańcuchy dostaw. W najlepszym razie spowoduje opóźnienia w dostawach jesienno-zimowych kolekcji, a to nie pozostanie bez konsekwencji dla większych spółek z branży" – mówi Szostak.

Czy To Ostateczny Cios dla Branży?

Oczy branży modowej na całym świecie zwrócone są teraz na Bangladesz, a eksperci ostrzegają, że jakiekolwiek dalsze pogorszenie sytuacji może mieć dalekosiężne skutki. Z całą pewnością, polskie firmy muszą być gotowe na możliwe turbulencje.

Nie przegap naszych kolejnych doniesień na temat tej dynamicznie rozwijającej się sytuacji!