Świat

Wilno w szoku! Niedźwiedzica zawędrowała do stolicy - myśliwi w obronie zwierzaka

2025-06-19

Autor: Andrzej

Niedźwiedzica pojawiła się w Wilnie!

Pierwsze oznaki obecności niedźwiedzicy w stolicy Litwy miały miejsce w sobotę, 14 czerwca. Przez dwa dni przemierzała okoliczne drogi, dostrzegana w różnych miejscach na obrzeżach Wilna, zbliżając się na zaledwie 4-5 kilometrów od centrum miasta. Mimo prób odstraszenia jej za pomocą smartfonów i dronów, nie odniesiono sukcesu.

Rząd zezwala na odstrzał - kontrowersje wśród myśliwych

Choć rząd wydał zgodę na odstrzał niedźwiedzicy, Litewski Związek Myśliwych i Wędkarzy wyraża oburzenie, podkreślając, że w kraju praktycznie nie ma już brunatnych niedźwiedzi.

Ramute Juknyte, przedstawicielka Związku, zaznaczyła w rozmowie z agencją AP, że niedźwiedzica miała około dwóch lat i była pięknym osobnikiem. — Była przestraszona, ale nie agresywna — zapewniła.

Alternatywne rozwiązanie zamiast odstrzału?

Związek zaproponował humanitarne uśpienie i przeniesienie zwierzęcia w inne miejsce. Według ich szacunków na całej Litwie przetrwało jedynie pięć do dziesięciu niedźwiedzi brunatnych.

Interwencja po ataku na turystów!

Po incydencie, w którym niedźwiedzica zaatakowała dwóch turystów, władze przeszły do defensywy. Wiceminister środowiska Ramunas Krugelis podkreślił, że zezwolenie na odstrzał było wyłącznie prewencyjne, by zapobiec ewentualnym zagrożeniom.

Niedźwiedzica jednak opuszcza miasto!

Na szczęście, niedźwiedzica wzięła sprawy w swoje łapy i powoli oddaliła się od miasta. W środę uchwycono ją, jak spokojnie wędruje na skraju lasu, 60 km od Wilna, żerując na zbożu.

Powrót do przeszłości - losy niedźwiedzi na Litwie

Niedźwiedzie brunatne niegdyś roiły się na terenie Litwy, jednak w XIX wieku praktycznie wyginęły przez intensywne polowania oraz utratę siedlisk. W ostatnich latach zaczęły się jednak pojawiać ponownie, zwykle przekraczając granice z Łotwą czy Białorusią.

Ciekawe tematy związane z naturą!

W internecie można znaleźć nie tylko wyjątkowe nagrania z Tatr czy relacje o tragicznym wypadku w Gminie Stary Sącz. Rozwój interakcji ludzi z dziką przyrodą dostarcza nie tylko emocji, ale i ważnych lekcji.