Wimbledon 2023: Sensacyjny Finał Jasmine Paolini
2025-07-02
Autor: Magdalena
Wielkie nadzieje na Wimbledonie
Jasmine Paolini przyjechała do Londynu z ogromnymi oczekiwaniami, broniąc 1300 punktów po zeszłorocznym sukcesie, gdy dotarła do finału. Wszyscy mieli nadzieję, że Włoszka powtórzy swój spektakularny występ, lecz rzeczywistość okazała się znacznie bardziej brutalna.
Szybka eliminacja
Jako rozstawiona z numerem 4, Paolini stała w obliczu dużej presji. Niestety, niewielu przewidywało, że już w drugiej rundzie spotka ją tak dotkliwa porażka. Jej rywalką była utalentowana Rosjanka, Kamilla Rachimowa, która pokonała ją w dramatycznym meczu 4:6, 6:4, 6:4.
Zamiana ról w kluczowych momentach
Pierwszy set rozpoczął się obiecująco dla Paolini, która zdobyła przewagę 4:1 dzięki przełamaniu serwisu rywalki. Jednak w kluczowych momentach, mimo szans na zakończenie seta, Rachimowa zdołała odrobić straty. Ostatecznie Włoszka wygrała 6:4, korzystając z piłki setowej przy serwisie przeciwniczki.
Potężny zwrot akcji
W drugim secie Paolini miała szansę na przełamanie, lecz nie wykorzystała czterech break pointów. Rachimowa nie traciła koncentracji i szybko zdobyła przewagę 4:3, która okazała się decydująca. Ostatecznie to ona triumfowała 6:4. Obie zawodniczki miały swoje momenty, ale to Rosjanka zdołała przejąć kontrolę nad meczem.
Ostatni set — walka do końca
Decydująca odsłona meczu rozpoczęła się od fantastycznego startu Rachimowej, która szybko odskoczyła na 2:0. Paolini nie potrafiła odpowiedzieć na jej ataki i w dziesiątym gemie przyszło jej się zmierzyć z trzema piłkami meczowymi. Pomimo że zdołała obronić dwie, przy trzeciej nie miała już sił i przegrała 4:6.
Zaskoczenie na Wimbledonie
To niespodziewane zakończenie oznacza, że Paolini, mimo wielkiego potencjału, musi zadowolić się szybką porażką. Wydarzenia na Wimbledonie pokazują, że każdy mecz niesie ze sobą nowe wyzwania, a turniej zaskakuje na każdym kroku.