Sport

Wisła Kraków ofiarą skandalicznych decyzji sędziów. Kontrowersje w Gdyni narastają!

2025-03-03

Autor: Magdalena

Błędy sędziów w meczu Arka Gdynia – Wisła Kraków

W miniony weekend Wisła Kraków zremisowała z Arką (2:2) w Gdyni w ramach 22. kolejki Betclic 1. Ligi. Gospodarze byli bliscy triumfu nad Białą Gwiazdą, ale w ostatniej minucie spotkania, dzięki skuteczności Federico Duarte, udało się uratować remis drużynie z Krakowa.

Pierwsza połowa meczu dostarczyła jednak widzom ogromnych kontrowersji, które wywołały liczne dyskusje wśród kibiców i ekspertów. W jednej z sytuacji, kiedy piłka trafiła w pole karne Arki, doszło do starcia pomiędzy Bartoszem Jarocha a Tornike Gaprindaszwilim. Gruziński zawodnik zagrał piłkę ręką, jednak sędzia Paweł Raczkowski nie podyktował rzutu karnego dla Wisły, co wzbudziło falę krytyki.

Cała sytuacja skomentował Grzegorz Wojtowicz na kanale Goal.pl: – W ostatnich kolejkach PKO BP Ekstraklasy, Betclic 1. Ligi i Pucharu Polski dzieje się coś, co trudno nazwać inaczej jak masakra. Sędziowie spędzili czas na obozie w Turcji, a efekty są dramatyczne. Kilka klubów jest kompletnie oburzonych, a mecze stają się coraz bardziej chaotyczne. Mamy VAR, zapisy wideo i wiele kamer, a mimo to podejmowane decyzje są co najmniej kontrowersyjne.

Wielu obserwatorów zwraca uwagę, że sędziowie często nie dostrzegają oczywistych fauli, takich jak ewidentne rzuty karne czy brutalne uderzenia. Wśród kibiców narasta przekonanie, że sędziowie nie są wystarczająco przygotowani do pracy na najwyższym poziomie. Jak podkreśla Wojtowicz: – Sędziowie biorą za to pieniądze i to znaczne, ale przez większość czasu tylko studiują przepisy, a na boisku odstawiają cyrk. To po prostu trudne do uwierzenia.

Wisła Kraków, z bogatą historią i rzeszą wiernych kibiców, zasługuje na rzetelne sędziowanie, a takie kontrowersje mogą wpłynąć na przyszłość zespołu. Czy władze PZPN wezmą pod uwagę głosy oburzenia ze strony klubów i fansów, czy mamy do czynienia z początkiem większych problemów w polskim futbolu? Czas pokaże!