Witold Tomczak nie żyje. Nagła śmierć byłego posła. "Wierny sprawie polskiej"
2025-03-12
Autor: Anna
Witold Tomczak, były poseł na Sejm RP oraz polski poseł do Parlamentu Europejskiego, zmarł w wieku 68 lat. Informację o jego śmierci jako pierwszy przekazał poseł Konfederacji Korony Polskiej, Włodzimierz Skalik. Tomczak był cenionym lekarzem i aktywistą, znanym ze swojego zaangażowania w działania na rzecz Polski oraz Kościoła katolickiego. Lider partii, europoseł Grzegorz Braun, określił go jako "niezłomnego posła i przyjaciela Korony Polskiej".
Tomczak, który informował o mszach odprawianych w intencji Brauna, zmarł niespodziewanie zaledwie kilka godzin później. Przyczyna śmierci nie została jeszcze ujawniona.
Urodził się w 1957 roku w Kępnach i był absolwentem Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach. W latach 1997-2001 pełnił mandat posła z ramienia Akcji Wyborczej Solidarność (AWS), jednak opuścił klub AWS, by założyć Porozumienie Polskie. W następnych latach zdołał uzyskać reelekcję, startując z list Ligi Polskich Rodzin.
W 2004 roku uczestniczył w pierwszych wyborach do Parlamentu Europejskiego, dostając się do PE jako przedstawiciel frakcji Niepodległość i Demokracja. Tomczak był osobą kontrowersyjną, a niektóre z jego działań, jak usunięcie fragmentu instalacji w warszawskiej galerii Zachęta, wywołały spore oburzenie.
Warto również wspomnieć, że Tomczak został oskarżony o znieważenie policjantów, co doprowadziło do głośnego procesu, który zakończył się umorzeniem sprawy w 2010 roku z powodu przedawnienia.
Jego śmierć jest stratą dla wielu zwolenników idei, które reprezentował, a wśród polityków i społeczności lokalnej wywołała liczne reakcje. Pozostanie w pamięci jako niezwykle oddany sprawom ojczyzny człowiek.