Władza na wojennej ścieżce: Jak rozprawi się z Trybunałem Julii Przyłębskiej?
2024-09-11
Autor: Piotr
Sejm przyjął ważną uchwałę, w której uznano działania Trybunału Konstytucyjnego, kierowanego przez Julię Przyłębską, za nielegalne. Zostało to ogłoszone w marcu, kiedy Sejm zdecydował się usunąć skutki kryzysu konstytucyjnego lat 2015-2023. W uchwały podjętej przez większość rządzącą stwierdzono, że sędziowie wybrani w 2015 roku są prawidłowo wybrani, a zatem działania PiS dotyczące ich odwołania i wymiany na dublerów były sprzeczne z prawem.
Rząd ignoruje ostatnie decyzje Trybunału, który w lutym wydał kilka kluczowych wyroków, w tym dotyczących powołania sejmowej komisji ds. Pegasusa, uznając ją za niezgodną z konstytucją. Pomimo tych kontrowersji, marszałek Sejmu Szymon Hołownia rozważał konieczność wyboru nowych sędziów do TK w obliczu wygasających kadencji dotychczasowych sędziów: Julii Przyłębskiej oraz Piotra Pszczółkowskiego. Ich odejście może nastąpić jeszcze w tym roku, a kolejne w przyszłym roku.
Jednakże Hołownia i jego eksperci wzywają do wstrzymania wszelkich nominacji, argumentując, że nie warto angażować się w to "zatrute źródło" i lepiej poczekać na systemowe rozwiązanie problemów z Trybunałem.
Na specjalnym spotkaniu w Senacie, w którym uczestniczyli prominentni politycy, w tym Donald Tusk oraz byli prezesi TK, dyskutowano o przyszłości Trybunału. "Nie warto podejmować działań, które mogłyby legitymizować ten organ", podkreślili uczestnicy spotkania.
Czy Trybunał Konstytucyjny zostanie pozbawiony finansowania? Politycy obozu rządzącego nie podjęli jeszcze ostatecznej decyzji, ale sugerują, że mogą zamrozić wybory nowych sędziów, co może prowadzić do chaosu w TK, którym kieruje już tylko jedna osoba – Julia Przyłębska. Przewiduje się, że nowa ustawa o TK umożliwi sędziom przejście w stan spoczynku, ale decyzje te mogą zostać wstrzymane przez prezydenta Andrzeja Dudę.
Sytuacja jest niepewna, a podczas budżetowych debat w rządzie odzywają się głosy sugerujące, że częściowe odcięcie TK od finansów publicznych może być ryzykowne. To mogłoby wpłynąć na dalsze działania prezydenta Dudy i jego odpowiedź na obecne wyzwania związane z Trybunałem.
W obliczu nadchodzących zmian politycznych i legislacyjnych, Polacy zastanawiają się, co przyniesie przyszłość ich systemowi sprawiedliwości. Wszyscy czekają na dalszy rozwój wydarzeń w tej kluczowej sprawie, która może zmienić oblicze polskiego prawa na wiele lat.