Świat

Włochy kategorycznie odrzucają uznanie Palestyny: "To państwo nie istnieje!"

2025-07-26

Autor: Agnieszka

W ostatnich dniach na arenie międzynarodowej znowu zaiskrzyło! Emmanuel Macron ogłosił, że Francja uzna państwo palestyńskie podczas wrześniowego Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Prezydent Francji wyraził głęboką troskę o ludzi żyjących w Gazie, wzywając do natychmiastowego zawieszenia broni oraz humanitarnej pomocy dla regionu.

W odpowiedzi na ten apel, włoska premier Giorgia Meloni, nie kryjąc swojego stanowiska, stwierdziła, że obecny czas nie sprzyja uznaniu Palestyny, nazywając takie działania 'kontrproduktywnymi'. W rozmowie z gazetą 'La Repubblica' podkreśliła, że sytuacja na Bliskim Wschodzie nie jest gotowa na takie kroki.

"Powiedziałam to już wielokrotnie, także w parlamencie. Palestyna nie istnieje!" - grzmiała Meloni, dodając, że uznanie państwa, które nie ma realności, może stworzyć wrażenie, że problem został rozwiązany, co jest mylące.

Włoska premier, wyraźnie sprzeciwiając się decyzji Macrona, zaznaczyła, że popiera koncepcję państwa palestyńskiego, ale tylko pod warunkiem, że najpierw dojdzie do procesu jego utworzenia. Jej słowa spotkały się z reakcją ministra spraw zagranicznych Włoch, Antonio Tajaniego, który stwierdził, że uznanie Palestyny musi iść w parze z uznaniem Izraela przez Palestyńczyków.

Francja, inicjując ten kontrowersyjny temat, stała się pierwszym krajem G7, który ogłosił zamiar uznania Palestyny. Macron dodał, że nowo powstałe państwo palestyńskie powinno zgodzić się na demilitaryzację oraz uznać Izrael.

Reakcje polityczne są różnorodne – centrolewicowa opozycja we Włoszech, w tym Partia Demokratyczna, nawołuje premier Meloni do podobnej decyzji jak ta, którą zapowiedział Macron. Czy Włochy zmienią zdanie w zgiełku międzynarodowej polityki? Czas pokaże!