Wojciech Szczęsny przed wyzwaniem: mecz, na który wszyscy czekają! "Mam nadzieję"
2025-02-09
Autor: Jan
FC Barcelona zbliża się do meczu z Sevillą, mając na uwadze aktualną sytuację w tabeli La Liga. Po remisie Realu Madryt z Atletico Madryt, Katalończycy mają szansę na zmniejszenie strat do obu rywali. W przypadku zwycięstwa, Barcelona mogłaby zyskać cenne punkty w walce o mistrzostwo. Na dzień przed meczem, Blaugrana traci do Królewskich pięć punktów, a do Atletico cztery.
Sevilla również potrzebuje zwycięstwa, aby poprawić swoją sytuację w tabeli, gdzie obecnie zajmuje trzynaste miejsce z dorobkiem dwudziestu ośmiu punktów. Drużyna z Andaluzji stoi przed dużym wyzwaniem, bowiem ich ostatnie występy nie były zbyt udane – bilans czterech ostatnich meczów to trzy remisy i jedno zwycięstwo. Jednak regularność w zdobywaniu punktów daje im nadzieję na lepsze wyniki.
Wojciech Szczęsny, bramkarz Juventusu, czeka na swoją szansę w tym starciu. To by był jego pierwszy mecz przeciwko Sevilli od dłuższego czasu i z pewnością emocje są ogromne. Ekspert bramkarski, Orjan Nyland z Sevilli, podkreślił w rozmowie z „Marcą”, że Barcelona jest uznawana za faworyta tego starcia. Nyland stwierdził, że drużyna jest odpowiednio przygotowana, ale również docenia umiejętności rywala, mając na uwadze ich potencjał w zdobywaniu bramek: „Każdy wie, że Barcelona potrafi strzelić wiele goli, jednak wierzę w nasz zespół.”
Nyland odniósł się również do poziomu bramkarzy w Barcelonie, zwracając uwagę na umiejętności Marc-André ter Stegena: "Ter Stegen to jeden z najlepszych bramkarzy na świecie. Gdy Iñaki Peña go zastępował, również pokazał się z dobrej strony. Ale obecność Szczęsnego, bramkarza z doświadczeniem i ambicjami, to kolejny atut dla rywali."
Duńczyk wyraził nadzieję, że Szczęsny dozna swojej pierwszej porażki właśnie w tym meczu: „Wiem, że do tej pory nie przegrał, ale mam nadzieję, że to się zmieni podczas naszego spotkania.” Kto zatem okaże się decydującym graczem na boisku? Emocje sięgają zenitu, a kibice z pewnością będą trzymać kciuki za swoje drużyny. Czas na piłkarską bitwę!