Wojna dronów na froncie. "Rosjanie używają zwykłych składaków"
2025-02-03
Autor: Ewa
Andrij Kowałenko, szef ukraińskiego Centrum Przeciwdziałań Dezinformacji (CPD), poinformował o ataku ukraińskich dronów na zakład przetwórstwa gazu w Astrachaniu, jednym z kluczowych obiektów energetycznych Rosji. Eksplozje miały miejsce także w rafinerii w Wołgogradzie, a na kilku rosyjskich lotniskach wstrzymano ruch lotniczy. W ciągu ostatnich dni stycznia Ukraina przeprowadziła zmasowany atak dronowy, mający na celu zniszczenie strategicznych obiektów naftowych i energetycznych na terytorium Rosji. Moskwa twierdzi, że zestrzeliła 104 statki bezzałogowe, w tym 47 nad obwodem kurskim.
Rosja intensyfikuje swoje działania w obszarze dronów. Profil na Facebooku "Ukraina: wojna" wskazuje, że liczba używanych dronów w ostatnich miesiącach wzrosła drastycznie, osiągając rekordowe wyniki w styczniu 2024 roku. Rosjanie starają się poprawić jakość swoich dronów, tworząc balans pomiędzy tańszymi częściami z Chin a większą efektywnością. Zwłaszcza wzmocniono zdolności do manewrowania i polepszono systemy łączności.
Ekspert Bartłomiej Wypartowicz zauważa trudności na froncie, gdzie drony odgrywają kluczową rolę w nowoczesnej wojnie. Ukraińskie działania obejmują ataki na cele dalekozasięgowe, wykorzystując przerobione maszyny. Rosyjskie drony, których produkcja wzrosła dzięki technologii, w tym irańskim wsparciu, odgrywają również znaczącą rolę. Wypartowicz zwraca uwagę, że produkcja dronów w Rosji obecnie przewyższa tę w Ukrainie.
Koszty produkcji dronów są alarmująco niskie dzięki chińskim komponentom. Prosty dron obserwacyjny można stworzyć z wykorzystaniem technologii druku 3D oraz podstawowych podzespołów, co znacznie obniża koszty produkcji do około 300-500 dolarów. Rosjanie korzystają z irańskich technologii, a także tworzą "składaki" z chińskich elementów, co czyni ich program dronowy dużo bardziej konkurencyjnym.
Ukraina zaś koncentruje się na atakach na magazyny ropy, aby zmniejszyć przychody Federacji Rosyjskiej i osłabić potencjał zaopatrzeniowy rosyjskiej armii. Nowe drony, takie jak Polanica, są zdolne do ataków na odległość do 1000 kilometrów, co daje Ukrainie możliwość dotarcia głęboko w zaplecze wojsk rosyjskich. Wypartowicz podkreśla, że Ukraina wciąż stara się wykorzystać dostępne zasoby w obliczu przewagi Rosji w liczbie i technologii dronów.