Wojna na Ukrainie: Rosjanie próbują zdobyć linię obrony Kijowa. Kluczowe walki o kanał Doniec-Donbas
2024-09-06
Autor: Andrzej
Siły rosyjskie kontynuują brutalne natarcie w obwodzie donieckim, gdzie ich celem jest zdobycie strategicznego rejonu Pokrowska. Pomimo informacji przekazanych przez naczelnego dowódcę ukraińskiej armii, generała Ołeksandra Syrskiego, że Siłom Zbrojnym Ukrainy udało się powstrzymać rosyjskie ataki, wojska Putina nie mają zamiaru się zatrzymywać.
Według dowódcy 26. brygady artylerii Sił Zbrojnych Ukrainy, Olega Kałasznika, Rosjanie starają się sforsować Kanał Doniec-Donbas, utworzony w latach 50., który jest kluczowym elementem ukraińskiej linii obrony. "Dziś kanał stanowi naszą linię obronną, przez którą wróg usiłuje się przebić. Ich celem jest przetransportowanie sił przez kanał i kontynuowanie natarcia”, podkreślił Kałasznika.
Eksperci wskazują, że Rosjanie nie planują jedynie stworzenia przyczółka, ale chcą całkowicie zneutralizować ten obszar obrony. Gustaw Gressel, analityk ds. wojny w Ukrainie w Europejskiej Radzie Stosunków Zagranicznych, zauważył, że po przejściu ukraińskich żołnierzy na teren obwodu kurskiego Federacji Rosyjskiej, sytuacja na froncie uległa zmianie. Rosjanie skupiają swoje siły głównie na Pokrowsku, co prowadzi do "zamrażania" innych odcinków frontu.
Emerytowany generał Mick Ryan również odniósł się do sytuacji na froncie. Uznał, że choć działania Ukrainy na terytorium Rosji mogą mieć pozytywny wpływ na dyplomację, porażka w obwodzie donieckim stanowi problem. Zwrócił uwagę, że obrona Kijowa napotyka poważne trudności, a Rosjanie dążą do zdobycia Pokrowska. Generał Syrski potwierdził, że w ciągu ostatnich dni wróg nie posunął się ani o krok. "Nasza strategia działa i jesteśmy gotowi do dalszej walki", dodał.
Ta intensywna sytuacja na Ukrainie z pewnością wymaga dalszego monitorowania i zrozumienia strategii obu stron. Z niecierpliwością czekamy na rozwój sytuacji oraz jego wpływ na dalsze losy regionu.