Wojna na Ukrainie. Zełenski znalazł klucz do Trumpa. W grze 500 mld dol.
2025-02-11
Autor: Katarzyna
Ostatnie dni przyniosły zaskakujące wieści z USA i Ukrainy, gdzie mówi się o możliwym spotkaniu między Donaldem Trumpem a Wołodymyrem Zełenskim. Choć szczegóły nie zostały jeszcze ustalone, obie strony rozważają spotkanie w Waszyngtonie, jako że Trump wykluczył wizytę w Kijowie. W pewnym momencie pojawiły się obawy, że do spotkania nie dojdzie, jednak Trump w ostatniej chwili wysłał swojego sekretarza skarbu, Scotta Bessenta, do Ukrainy. W mediach społecznościowych wyraził swoje zdanie na temat zakończenia wojny, podkreślając, że USA wydały miliardy dolarów na pomoc, a rezultaty są nikłe.
Spotkanie obu przywódców miałoby fundamentalne znaczenie, ponieważ planowane są negocjacje dotyczące tzw. "dealu", który może decydować o przyszłości Ukrainy i dalszych losach konfliktu z Rosją. Ustalenia dotyczące pokojowego porozumienia nabrały tempa, szczególnie po publikacji agencji Bloomberg, która wskazała na plany Waszyngtonu dotyczące nadania okupowanym przez Rosję terytoriom nieokreślonego statusu, co mogłoby "zamrozić" konflikt. Ukraina miałaby bhąć także gwarancję bezpieczeństwa w zamian za rezygnację z akcesji do NATO.
Zaskakującą reakcją na te doniesienia było stanowisko generała Keitha Kellogga, specjalnego wysłannika Białego Domu ds. Ukrainy, który zdementował informacje o prezentacji planu pokojowego w Monachium, podkreślając, że decyzje dotyczące zakończenia wojny są w gestii prezydenta Trumpa.
W międzyczasie pojawiły się nieoficjalne pogłoski, że Kreml także rozważa te plany, ale pozostaje niepewne, jakie warunki przedstawiłby swoim amerykańskim rozmówcom. Rosja wymagałaby nie tylko utrzymania zdobytych terenów, ale również rozbrojenia Ukrainy i rezygnacji przez nią z aspiracji do NATO.
Co więcej, administracja USA znalazła się w trudnej sytuacji, gdy europejskie państwa wyraziły niezadowolenie z pominięcia ich w procesie ustalania planu pokojowego. Aby złagodzić napięcia, Waszyngton postanowił wstrzymać ogłoszenie planu i odbyć indywidualne spotkania z sojusznikami z NATO.
Warto dodać, że Ukraina dysponuje bogatymi złożami metali ziem rzadkich, które mogą być kluczowe dla przyszłych rozmów Trumpa i Zełenskiego. Ukraina szacuje, że może posiadać złoża o wartości 500 miliardów dolarów, a ich wydobycie mogłoby znacząco wpłynąć na globalny rynek surowców.
Kończąc, toczy się zacięta gra strategiczna, a zarówno Ukraina, jak i Stany Zjednoczone mają wiele do zyskania na ewentualnym porozumieniu. W obliczu dynamicznie zmieniających się warunków, przyszłość Ukrainy wciąż pozostaje niepewna, a potencjalne porozumienie z Trumpem może być kluczem do pokoju w regionie.