Kraj

Wojna słów: Ukraińscy historycy kontra polski prezydent!

2025-10-04

Autor: Michał

W polskim Sejmie pojawił się kontrowersyjny projekt nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej oraz Kodeksu karnego. Propozycje przewidują "doprecyzowanie" definicji zbrodni popełnionych przez Ukraińskich Nacjonalistów, zwłaszcza frakcji Bandery oraz Ukraińskiej Armii Powstańczej, a także innych ukraińskich kolaborantów.

Celem zmian jest ułatwienie ścigania osób negujących zbrodnie ludobójstwa, za które odpowiedzialna jest organizacja OUN Bandery i UPA. To krok, który wywołuje silne emocje wśród naszych sąsiadów.

Oburzenie w Kijowie!

W odpowiedzi na polskie działania, Ambasada Ukrainy w Polsce opublikowała oświadczenie ukraińskich historyków, którzy wyrazili swoje oburzenie wobec działań prezydenta Karola Nawrockiego. Władze Ukrainy szykują się na "działania lustrzane", co sugeruje intensyfikację napięć między Warszawą a Kijowem.

Polscy politycy, z Krystianem Kamińskim na czoła, skrytykowali ukraińskich naukowców, oskarżając ich o zniekształcanie faktów historycznych. Kamiński stwierdził, że "ukraińcy kłamią, żeby ukryć niewygodne prawdy. Musimy walczyć z kłamstwami, aby bronić prawdy".

Ukraincy odpowiedzieli ostrą krytyką!

Reakcja ukraińskich historyków była natychmiastowa. Ołeksandr Zinczenko, były pracownik ukraińskiego IPN, określił polskie komentarze jako "histeryczne". Zauważył, że oświadczenie Ambasady dotyczyło jedynie opinii historyków, a nie było reakcją na domniemane brednie Nawrockiego.

Zinczenko dodał, że stawianie zarzutów o zemstę wobec ukraińskich naukowców jest nieodpowiednie, natomiast wiele osób zgadza się co do potrzeby kryminalizacji negowania zbrodni popełnionych przez polski ruch oporu.

Wołodymyr Wiatrowycz na czołowej linii obrony!

Wołodymyr Wiatrowycz, były szef ukraińskiego IPN, również skrytykował działania Nawrockiego. Twierdzi, że historia Wołynia i Galicji Wschodniej nie jest zgodna z narracją prezentowaną przez polski rząd. Wiatrowycz przywołuje raporty z okresu II wojny światowej, które dowodzą, że OUN miała konkretne plany dotyczące Polski.

Dyskusja ta nie tylko podsyca emocje, ale także zadaje pytania o przyszłość relacji Polska-Ukraina, które w ostatnich latach były nacechowane solidarnością, zwłaszcza w obliczu wojny z Rosją.

Co przyniesie przyszłość?

Zarówno w Warszawie, jak i Kijowie trwa gorąca debata na temat pamięci historycznej, która może wpłynąć na przyszłość współpracy między naszymi krajami. Czy jesteśmy świadkami nowego rozdziału w stosunkach polsko-ukraińskich, czy też momentu załamania? Czas pokaże!