Wojna w Ukrainie. Prezydent Andrzej Duda: Tylko Donald Trump może zakończyć rosyjską agresję
2025-03-05
Autor: Magdalena
W ostatnim przemówieniu Donald Trump jasno podkreślił, że "Czas zakończyć to szaleństwo" dotyczące wojny w Ukrainie. Niemniej jednak Trump, w sposób kontrowersyjny, zawiesza pomoc wojskową dla Ukrainy, co wielu obserwatorów interpretuje jako odpowiedź na napięcia z ukraińskim prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, który był w Gabinecie Owalnym.
Prezydent Andrzej Duda, komentując sytuację, powiedział: - Nie rozpatrywałem tej kwestii w kategoriach zemsty. Widziałem to bardziej jako ostrygnięcie do twardej negocjacji w obliczu impasu. W mojej opinii decyzja Trumpa o wstrzymaniu pomocy to narzędzie do osiągnięcia celu, a nie rozwiązanie.
Celem, jak zaznaczył Duda, powinno być przywrócenie jak najszybszych negocjacji, gdzie Ukraina będzie mogła siąść do stołu z Rosją. Podkreślił, że dla Polski ważny jest pokój, który zagwarantuje, że Rosja nie będzie już stanowić zagrożenia.
Duda wyraził obawy, że Rosja chce zakończyć wojnę na swoich warunkach, co może prowadzić do odbudowy potencjału militarnego Kremla w przyszłości. W tej sytuacji prezydent stwierdził: - Kto dzisiaj jest w stanie zakończyć tę wojnę w sposób, który zapewni przetrwanie Ukrainy?
Rosja kontynuuje ataki, a Duda apeluje o pilne dążenie do pokoju. Potwierdził, że tylko prezydent USA, jako najpotężniejsze militarne, nuklearne i gospodarcze mocarstwo, jest w stanie wymusić rozwiązania pokojowe od Rosji.
W kontekście negocjacji, Duda skomentował również intencje Trumpa dotyczące surowców naturalnych Ukrainy, stwierdzając, że strategiczne interesy Stanów Zjednoczonych będą gwarancją bezpieczeństwa. Jednak pytanie pozostaje, czy Ukraina wciąż będzie w stanie kontrolować swoje bogactwa, czy też w przyszłości reszta kraju przyniesie korzyści Rosji?
Duda wskazał również, że decyzje Trumpa mogą mieć wpływ nie tylko na Ukrainę, ale również na relacje USA z Europą. Zastanawiał się, czy Trump nie poświęca relacji z Europą, aby skupić się na wewnętrznej polityce USA.
Kiedy pytano go o sytuację w Europie, Duda zwrócił uwagę, że dotychczasowe działania vel postępowanie nie przyniosły rezultatu i potrzebne są zdecydowane działania, aby zatrzymać Putina.
Kwestie dotyczące bezpieczeństwa były na pierwszym planie, a Duda zapowiedział, że jeśli zaistnieje taka potrzeba, zwoła Radę Bezpieczeństwa Narodowego przed nadchodzącym szczytem NATO w czerwcu.
Na koniec, odnosząc się do relacji z Zełenskim, Duda podkreślił, że Ukraina musi wrócić do stołu negocjacyjnego, ponieważ tylko prezydent USA ma moc w odpowiednich negocjacjach, żeby zmusić Rosję do zakończenia agresji.
Jak podsumował prezydent: Jeśli Ukraina będzie liczyła wyłącznie na pomoc Europy, może się bardzo zawieść.