Świat

Wołodymyr Zełenski apeluje do specjalnego wysłannika Trumpa: "Myślę, że nie odmówi"

2025-02-17

Autor: Michał

Spotkanie w Warszawie

W Pałacu Prezydenckim w Warszawie odbędzie się dzisiaj istotne spotkanie między prezydentem Andrzejem Dudą a gen. Keithem Kelloggiem, specjalnym wysłannikiem Donalda Trumpa, co może wpłynąć na przyszłość relacji polsko-ukraińskich oraz negocjacje w sprawie zakończenia konfliktu w Ukrainie.

Planowane spotkanie Zełenskiego z Kelloggiem

Dwa dni po spotkaniu Kellogg uda się do Ukrainy, gdzie zgodnie z zapowiedziami Zełenskiego, prezydent Ukrainy planuje spotkać się z nim na froncie, aby podkreślić znaczenie międzynarodowego wsparcia w obliczu trwającej wojny. „Myślę, że nie odmówi”, powiedział Zełenski w rozmowie z dziennikarzami, podkreślając chęć omówienia sytuacji na froncie oraz potrzeby Ukrainy bezpośrednio z amerykańskim dyplomatą.

Rola gen. Kellogga i Stanów Zjednoczonych

Gen. Kellogg, jako szczególny wysłannik Trumpa, odwiedził już wiele europejskich stolic, gdzie ostrzegał przed koniecznością większego zaangażowania Europy w rozwiązanie konfliktu. Podczas bezpieczeństwa w Monachium stwierdził, że Europa nie będzie miała wpływu na proces pokojowy, który może wymagać od 180 dni do osiągnięcia porozumienia między Ukrainą a Rosją. Warto podkreślić, że była to jedna z kluczowych kwestii omawianych na konferencji, która przyciągnęła uwagę mediów i polityków z całego świata.

Mediacja USA w konflikcie

Kellogg zaznaczył również, że Stany Zjednoczone będą odgrywały rolę mediatora w rozmowach, co może przyczynić się do stabilizacji w regionie. „Jestem tutaj, aby zebrać ważne informacje jako dyplomata. Przy stole negocjacyjnym będą Ukraińcy i Rosjanie, a Amerykanie jako mediatorzy”, dodał, co może zwiastować zmiany w strategii międzynarodowego zaangażowania w konflikt.

Znaczenie spotkania z prezydentem Dudą

W tym kontekście spotkanie z prezydentem Dudą ma kluczowe znaczenie, ponieważ Polska odgrywa istotną rolę jako sojusznik Ukrainy w regionie. Oczekiwania wobec efektów tych rozmów są duże, a wiele krajów obserwuje, jak zakończy się ten dialog.