Wszechświat jak wielkie winogrono? Oto nowe teorie naukowców!
2025-06-18
Autor: Katarzyna
Obserwowalny wszechświat przypomina nadmuchiwany balon - to popularna teoria, która wciąż budzi wiele pytań. Choć większość fizyków zgadza się co do jego kształtu i powiększania, tajemnice dotyczące jego natury wciąż pozostają nieodkryte.
Nieskończoność wszechświatów
Czy rzeczywiście żyjemy w jedynym wszechświecie? Teoria multiwersum zyskuje na popularności. Profesor Max Tegmark z MIT sugeruje, że obok naszego wszechświata istnieją inne, ulokowane w tzw. hiperprzestrzeni - podobnie jak winogrona w kiści. Te równoległe wszechświaty mogłyby mieć podobne prawa fizyki, a ich odległości byłyby tak duże, że nigdy ich nie zobaczymy.
Cykliczne wszechświaty i teoria Everetta
Tegmark podkreśla także koncepcję multiwersum poziomu II, gdzie każdy wszechświat rozwija się w izolacji, mogąc rządzić odmiennymi prawami fizyki. Kiedy mówimy o multiświecie poziomu III, nawiązuje to do idei Hugh Everetta, który zaproponował, że każda decyzja prowadzi do alternatywnego wszechświata, przypominającego ogromne drzewo możliwości.
Ciekawostki o miliardach wszechświatów
Szukając odpowiedzi na pytania dotyczące natury wszechświata, naukowcy obliczyli, że może ich istnieć niewyobrażalna liczba - 10 do potęgi 10 do potęgi 10 do potęgi 7! Paradoksalnie, nasze wszechświaty są jedynie zbiorem możliwości, a my istniejemy tylko w jednym z nich.
Teoria cyklicznego wszechświata
Niektórzy naukowcy, jak Paul Steinhardt i Neil Turok, postulują, że nasz wszechświat przechodzi cykle narodzin i śmierci, zderzając się z innymi "branami" stworzonymi w wymiarze przestrzennym. Każde zderzenie mogłoby powodować eksplozję, którą znamy jako Wielki Wybuch.
Wielki Wybuch - co dalej?
Co jednak działo się przed Wielkim Wybuchem? Problem z tą teorią polega na tym, że nie wyjaśnia, co istniało przed tym wydarzeniem. Być może każda epoka eksplozji to nowy cykl w nieskończonej historii wszechświata, co sugerują badania Rogera Penrose’a.
Części wszechświata po końcu?
Nawet po wyginięciu wszystkich ciał, teoria Penrose’a twierdzi, że w pustce można by przeprowadzić reakcje fotonów, co zrodziłoby nowe materiały i energię, prowadząc do następnej ekspansji.
Czy nasz wszechświat to tylko początek czegoś nowego, a każdy koniec to krok ku nieznanym eonom? Zagadnienie to inspiruje naukowców i filozofów do dalszych badań nad tajemnicami kosmosu i naszą w nim rolą!