WTA Bad Homburg: Fręch w oszałamiającej batalii z Tauson
2025-06-23
Autor: Magdalena
Fręch znów na wysokości zadania!
Kilka dni temu, Magdalena Fręch, polska tenisistka, podjęła zaciętą walkę w Berlinie, gdzie była bliska awansu do ćwierćfinałów WTA 500. Pomimo tego, że wygrała w pierwszej rundzie z Mirrą Andriejewą, nie zdołała pokonać Amandy Anisimowej, przegrywając po dramatycznej końcówce trzeciego seta. Po podsumowaniu wydarzeń w stolicy Niemiec, Fręch szybko przeniosła się do Bad Homburg, gdzie miała przed sobą ostatnią szansę przed zbliżającym się Wimbledonem.
Niezwykłe starcie z finalistką z Dubaju
Na inaugurację turnieju, Fręch zmierzyła się z Clarą Tauson, finalistką tegorocznego tysięcznika w Dubaju. Dumna Dunka jeszcze w piątek rywalizowała z Magdą Linette o półfinały WTA 250 w Nottingham. Co ciekawe, obie zawodniczki plasują się blisko w rankingu: Fręch zajmuje 25. miejsce, Tauson - 23. Choć nigdy wcześniej się nie spotkały w głównych cyklach turniejowych, ich bilans w rywalizacji ITF jest remisowy 1-1.
Mecz pełen zwrotów akcji
Mecz rozpoczął się od serwisu Fręch, która szybko przejęła kontrolę nad grą. Choć Tauson próbowała wywrzeć presję, nasza zawodniczka wykorzystała swoje szanse i objęła prowadzenie. Mimo to, zmienności w grze obu tenisistek doprowadziły do wyrównania na 3:3. Przy stanie 5:4 dla Fręch, Tauson znalazła się pod presją, jednak po chwili emocji, obie zawodniczki musiały na moment przerwać pojedynek z powodu drobnych opadów deszczu.
Po wznowieniu rywalizacji w tie-breaku, Fręch udowodniła swoją determinację, wygrywając pierwszego seta 7:6(6) po zaciętej walce.
Drugi set - niespodziewane zwroty
Druga odsłona mogła rozpocząć się dla Fręch bardzo obiecująco, jednak sędzia nie uznał jej break pointa, co podcięło jej skrzydła. Kilka chwil później, po podwójnym błędzie serwisowym, Dunka przejęła inicjatywę i uzyskała przewagę 3:1.
Mimo wysiłków Fręch, Tauson nie dała się zaskoczyć i wygrała drugiego seta 6:3.
Trzeci set - bitwa na przetrwanie
Trzeci set zaczął się fatalnie dla Fręch. Od stanu 30-15, szybko straciła swoją przewagę i doznała przełamania. Jednak waleka Polka nie poddała się, jednak kolejne zacięte wymiany nie przyniosły rezultatów. Kluczowe momenty seta były pełne dramatyzmu, z wieloma break pointami dla obu zawodniczek.
Ostatecznie, mimo determinacji i heroicznej walki, Fręch nie zdołała odwrócić losów meczu i musiała pożegnać się z turniejem. Jej występ w Bad Homburg był jednak dowodem na niezwykłe umiejętności i serce do gry, które z pewnością zaprocentują w nadchodzących turniejach.