"Wtedy Kwaśniewski zrobił coś, do czego tylko on był zdolny". Mało kto odważył się to ujawnić [FRAGMENT KSIĄŻKI]
2025-02-19
Autor: Anna
Kilka lat później Aleksander Kwaśniewski był kluczową postacią w polskiej polityce, mając na swoim koncie znaczący wpływ na wydarzenia Pomarańczowej Rewolucji na Ukrainie. W momencie wybuchu protestów, prezydent Leonid Kuczma zadzwonił do Kwaśniewskiego, gdyż sytuacja w kraju stawała się coraz bardziej napięta. Wspomina Kwaśniewski: "O trzeciej nad ranem zadzwonił telefon. Tylko nieliczni dzwonili do mnie o tej porze. Połączenie z Kuczmą... Słyszę lęk w jego głosie - mówi, że nie chce rozlewu krwi".
Spotkanie odbyło się w Kijowie, w momencie, gdy centrum już było zajęte przez protestujących na Majdanie. Kwaśniewski przedstawil plan rozwiązania sytuacji: okrągły stół i rozmowy spokojnie prowadzone przez obie strony konfliktu – Janukowycza tylko osłabionego przez zamach stanu, oraz Wiktora Juszczenkę, autentycznego zwycięzcę wyborów.
"Informacja nadeszła szybko - mówi Kwaśniewski – Janukowycz planował przywiezienie pięćdziesięciu tysięcy górników z Doniecka, aby porządkować sytuację na Majdanie. Powiedziałem Kuczmie, że to groźna sytuacja. Po rozmowach z Janukowyczem, wymusiłem na nim wycofanie górników, w przeciwnym razie ogłoszę, że odpowiedzialność za rozlew krwi ponosi on sam". Pod presją Janukowycz zrezygnował z mobilizacji, a protesty mogły być kontynuowane, co doprowadziło do ostatecznego rozwoju wydarzeń w Ukrainie.
Wnikliwy komentarz Cimoszewicza podkreślał, że po długim dniu negocjacji, musieli udać się do Warszawy, ale Kuczma zaprosił ich do swojej rezydencji, gdzie czekała na nich nietypowa uczta, całkowicie w niebieskich barwach, co symbolizowało prorosyjskie nastawienie Janukowycza. Kwaśniewski, znany z odwagi i ekspresji, rzucił pomarańczową, dostępną na stole, w stronę wicepremiera Rosji, Czernomyrdina, co zwiastowało jego sympatię dla opozycji przeciw Janukowyczowi.
"Kwaśniewski znał Czernomyrdina od lat - opowiada Cimoszewicz. Jego działanie było nie tylko odważne, ale także zabawne, co rozładowało napięcie wśród rosyjskich dyplomatów". Takie anegdoty ukazują jego zdolność do łamania lodów w trudnych sytuacjach, przekształcając niepewne momenty w chwile dyplomatycznego triumfu.
Na kartach historii pozostanie także słynne spotkanie z papieżem Janem Pawłem II podczas wizyty w Polsce, które stało się symbolem nie tylko dla Kwaśniewskiego, ale i całej Polski. Kwaśniewski z humorem wspominał, że jest jedynym prezydentem, który miał zaszczyt podróżować z papieżem w papamobile, co wzmocniło nie tylko jego wizerunek, ale także wizerunek Polski na arenie międzynarodowej.
"Po latach, Jerzy Urban zauważył, że zdjęcie z papieżem nadal wisi u Kwaśniewskiego, jako niepodważalne trofeum. To ukazuje wpływ tego wydarzenia na politykę i kulturę Polski, a także na osobistą tożsamość pojedynczych liderów". Kwaśniewski, jako postać stworzona przez wyzwania i triumfy, pozostaje w polskiej historii jako symbol nadziei i odważnych decyzji w obliczu kryzysu.