Świat

"Wybaczmy wszystko, co się stało" – Zaskakująca propozycja ws. Rosji

2025-06-30

Autor: Magdalena

Nieoczekiwana propozycja dyplomatyczna

W wywiadzie dla stacji STVR, Juraj Blanar, szef słowackiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, wyraził zaskakującą opinię na temat konfliktu między Rosją a Ukrainą. Stwierdził, że sytuacja ta nie ma szans na rozwiązanie drogą militarną. Zamiast tego nawołuje do dyplomatycznych działań, które mają na celu zapobieganie przyszłym konfliktom.

Nowy kierunek w relacjach międzynarodowych

Blanar zasugerował, że międzynarodowa społeczność powinna rozważyć wznowienie dialogu z Moskwą. "Musimy wrócić do poszanowania prawa międzynarodowego i poszukać sposobów na komunikację z Federacją Rosyjską. Może nawet wybaczmy wszystko, co się stało" – dodał, wzbudzając kontrowersje wśród wielu komentatorów.

Słowacja na kursie kolizyjnym z Ukrainą

Propozycja ta jest o tyle zaskakująca, że wpisuje się w dotychczasową politykę Słowacji wobec Ukrainy i Rosji. Premier Robert Fico niedawno uczestniczył w obchodach Dnia Zwycięstwa w Moskwie, gdzie spotkał się z Władimirem Putinem. Dodatkowo, Słowacja zablokowała 18. pakiet unijnych sankcji przeciwko Rosji.

Finansowe wsparcie dla Ukrainy pod znakiem zapytania

Fico już wcześniej zapowiadał, że Słowacja nie wesprze Ukrainy ani finansowo, ani militarnie w kontynuacji walki. Przypomniał, że ich kraj ma poważne wątpliwości co do tzw. strategii „pokoju poprzez siłę”, która może jedynie stanowić pretekst dla dalszych działań wojennych. "Ukraina nigdy nie będzie wystarczająco silna, by negocjować z pozycji militarnej" – stwierdził szef słowackiego rządu.