Wynajęty, by zabić: Niespodziewane zwroty akcji w sprawie ataku nożownika na znanego menedżera!
2024-10-03
Autor: Magdalena
Wstrząsający zamach na życie 61-letniego mężczyzny miał miejsce w maju ubiegłego roku w samym sercu miasta, tuż obok placu Politechniki. Napastnik, uzbrojony w nóż, zaatakował swoją ofiarę, zadając cios w plecy, po czym uciekł z miejsca zdarzenia, mimo że mężczyzna był w towarzystwie ochroniarza. Po długim pościgu, sprawca został zatrzymany po kilkudziesięciu godzinach.
Zaskakująco, nożownik okazał się być obywatelem Wielkiej Brytanii, który przyleciał do Polski z zamiarem dokonania zabójstwa. Jak się okazało, tłem tego brutalnego zlecenia były skomplikowane sprawy rodzinne i finansowe. Ofiara przed atakiem, w obawie o swoje życie, złożyła dwa miesiące wcześniej zawiadomienie do prokuratury o groźbach karalnych. Na ustach mężczyzny pojawiła się osoba, której się obawiał, co wskazuje na zaawansowaną grę w niebezpiecznym świecie przestępczym.
W ostatnich miesiącach, postępowanie prokuratorskie nabrało tempa, a zatrzymano kolejne osoby związane z tym brutalnym atakiem. Prokurator Piotr Antoni Skiba poinformował, że cztery osoby usłyszały łącznie pięć poważnych zarzutów. „Sprawa wciąż się rozwija” – podkreślił, co wskazuje na to, że nie jest to koniec tego skandalu.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Komendę Stołeczną Policji, w ubiegłym tygodniu, w ramach realizacji postanowień o zatrzymaniu, jednostki policji udały się do gminy Ożarów Mazowiecki. Specjalizujący się w walki z terroryzmem funkcjonariusze zatrzymali tam 59-letniego mężczyznę. Równolegle, w Warszawie zatrzymano 50-letnią kobietę.
Oboje zatrzymani zostali przewiezieni do siedziby Prokuratury Okręgowej w Warszawie, gdzie usłyszeli zarzuty. Według informacji, 59-latek jest podejrzany o udzielanie pomocy w przyjęciu zlecenia zabójstwa, natomiast 50-latka współpracowała przy zleceniu tego przestępstwa. Też pojawiły się spekulacje dotyczące ewentualnych powiązań w międzynarodowych sieciach przestępczych.
Zupełnie szokujące jest to, że w sprawę mogą być zaangażowane kolejne osoby z różnych krajów, co stawia pytanie o bezpieczeństwo w naszym kraju. Czy na naszych ulicach kryją się jeszcze inni potencjalni przestępcy? Śledzimy sprawę na bieżąco!