Sport

Z najwyżśląszych szczytów do modlitw o zasiłki: Niezwykła historia byłego bramkarza

2025-06-21

Autor: Agnieszka

Wstrząsająca opowieść o byłym bramkarzu reprezentacji Niemiec, który z życia w luksusie spadł na dno. Dziś, mając zaledwie 1136 euro miesięcznie zasiłku, walczy o przetrwanie.

"573 euro przeznaczam na czynsz, a na resztę wydatków zostaje mi jedynie 563 euro. Czasami na moim koncie zostaje tylko 2 euro!" - wyznał Immel, pokazując, jak trudna jest jego sytuacja finansowa.

Jak wydał fortunę?

Immel nie zawsze tak żył. Kiedyś wydawał horrendalne sumy na rzeczy, które dzisiaj mogą wydawać się nieprawdopodobne. W ciągu miesiąca potrafił przeznaczyć aż 10 tysięcy euro na połączenia telefoniczne, a przez rok na ubrania swojej dziewczyny – 30 tysięcy euro! Kupił także dom za ponad milion euro, ale problem pojawił się wtedy, gdy przestał regulować podatki.

Z wielkiego sukcesu do bankructwa

Dług wobec państwa wzrósł do 935 tysięcy euro, co zmusiło Immela w 2008 roku do ogłoszenia upadłości konsumenckiej. "Nie myślałem o przyszłości. Zarządzanie pieniędzmi nigdy nie było moim atutem" – powiedział bez owijania w bawełnę.

Legenda futbolu i jego nowe życie

Immel, który w ciągu swojej kariery wystąpił 19 razy w reprezentacji Niemiec, grał m.in. w Borussii Dortmund i Manchesterze City. W 1980 roku został mistrzem Europy i zdobył tytuł mistrza Niemiec. W sumie rozegrał ponad 500 meczów w Bundeslidze.

W tym roku pojawił się na popularnym programie telewizyjnym "Gwiazdy pod palmami" w Tajlandii, gdzie miał szansę na wygraną w wysokości 50 tysięcy euro. Niestety, nie udało mu się awansować do finału.

Dzisiaj Immel zmaga się z rzeczywistością, w której finanse są dalekie od tych, które pamięta z czasów swojej świetności. Jego historia jest ostrzeżeniem dla każdego, aby nie zapominać o skromności, nawet gdy osiągamy szczyty.