Kraj

Zaginięcie Beaty Klimek: Mąż twierdzi, że żona żyje!

2025-06-17

Autor: Piotr

Beata Klimek, 47-letnia mieszkanka Poradza w zachodniopomorskim, zniknęła bez śladu 7 października 2024 roku. Po odprowadzeniu dzieci na szkolny autobus, nigdy nie dotarła do pracy. Jej telefon przestał odpowiadać, a na posesji pozostał tylko jej samochód – to wzbudziło alarm wśród bliskich.

Rodzina wstrząśnięta tajemniczym zniknięciem

Rodzina Klimek jest przekonana, że Beata nie uciekła. Wśród bliskich pojawiają się podejrzenia co do jej męża, Jana, oraz jego nowej partnerki, Agnieszki B. Historia nabiera dramatyzmu, gdy siostra zaginionej, Katarzyna, ujawnia swoje wątpliwości.

— Nie potrafię obwiniać nikogo na podstawie przypuszczeń, ale zachowanie Jana budzi niepokój — przyznaje.

Mąż Beaty: "Wiem, że ona żyje"

Jan Klimek, mąż zaginionej, udzielił wywiadu dziennikarzom "Uwagi!". Zapewnił, że wciąż wierzy, iż Beata jest żywa.

— Mam wewnętrzne przekonanie, że ona żyje — rzekł mężczyzna, który w międzyczasie związał się z inną kobietą i planował rozwód.

Niewyjaśnione okoliczności zaginięcia

Dzień zaginięcia był zwyczajny. Jan twierdzi, że widział Beatę, gdy odprowadzała dzieci na autobus, ale nie jest pewny, czy wróciła do domu.

— Mój tata widział, jak przechodziła obok domu. Potem podjechał biały bus — relacjonuje mężczyzna. Policja sprawdziła pojazd, ale odpowiedzi nadal brak.

Osądy i kontrowersje

Jan nie zgłosił zaginięcia żony, tłumacząc, że nie był świadomy, że zniknęła. Oligarchia emocjonalna krąży wokół tematu nasilających się oskarżeń o przemoc domową. Przyjaciółka Beaty nie waha się podzielić swoimi obawami.

— To wyssane z palca, nigdy nie uderzyłem żony — odpowiada stanowczo Jan.

Problemy z prawem

Jan został zatrzymany w kwietniu w sprawie domniemanego znęcania się nad dziećmi. Oskarżenia dotyczyły uderzeń na zasadzie klapsów, jednak on zaprzecza.

Nowe życie, nowe pytania

Obecnie Jan mieszka z nową partnerką, Agnieszką, w tym samym domu, w którym wcześniej mieszkał z Beatą. Mówi, że nigdy nie wyrzucił rzeczy Beaty, twierdząc, że ma nadzieję na jej powrót. Czy to możliwe, że w tym tragicznym zniknięciu wszystko jest inne, niż się wydaje?

Prawda wciąż umyka

Choć Jan przeszedł badanie na wariografie, wyniki zostały uznane za niewiarygodne przez Polskie Towarzystwo Badań Poligraficznych.

Zaginięcie Beaty Klimek to zagadka, która wciąż budzi wątpliwości. Pozostaje pytanie, gdzie naprawdę podziała się zniknięta matka trójki dzieci.