Kraj

Zaginiona Karolina Wróbel: Policja w akcji nad stawem Błaskowiec. Czy to przełom?

2025-10-18

Autor: Jan

Zaginięcie Karoliny Wróbel, matki dwójki dzieci, wstrząsnęło całą Polską. 3 stycznia, wychodząc wieczorem do sklepu po bułki, nie wróciła do domu. W momencie jej zniknięcia w mieszkaniu trwała impreza, podczas gdy nad jej dziećmi czuwał brat.

Młody Patryk B. (29 l.), współlokator Karoliny, jako ostatni widział ją żywą. Wykazywał zainteresowanie kobietą, jednak jego zaloty były odrzucane. Tego feralnego wieczoru miał za nią wyjść z domu.

Wizja lokalna przy stawie Błaskowiec

Poszukiwania Karoliny rozpoczęły się w rejonie garaży przy stawie Błaskowiec po oficjalnym zgłoszeniu zaginięcia rodzinie, które miało miejsce 5 stycznia. To miejsce wskazał również Patryk B., a 10 stycznia został zatrzymany.

Podczas wizji lokalnej Patryk miał zasugerować, że udusił Karolinę, a potem wrzucił jej ciało do stawu. Akcja poszukiwawcza, już trzykrotnie prowadzona, została wznowiona 18 października. Dlaczego akurat teraz?

Na wstępie reporterka "Faktu" Renata Cius-Rassek tłumaczy, że obecny sezon dla hodowców ryb zmusił właściciela stawu do spuszczenia wody. Policja postanowiła skorzystać z tej okazji.

Ciężkie warunki i nowe nadzieje

Na miejscu zebrało się około stu osób, w tym wielu strażaków ochotników i policjantów. Wody w stawie było niewiele, a poszukujący musieli zmagać się z trudnym, mulistym dnem, co czyniło akcję jeszcze bardziej wymagającą.

Niezwykle niebezpieczne warunki mogły jednak sprzyjać odnalezieniu ciała zaginionej. Po wizycie Patryka B. oczy śledczych niezmiennie pozostają na stawie, uznawanym za kluczowy punkt.

Kontrowersje wokół Patryka B.

Pomimo ciężkich oskarżeń, Patryk B. pozostaje na wolności. Jego obrończyni zapewniała, że mężczyzna nie ma nic wspólnego ze sprawą, twierdząc, że przyznał się do winy pod presją śledczych.

W międzyczasie prokuratura prowadzi badania wariograficzne oraz analizy odzieży podejrzanego, które również nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.

Trwające poszukiwania i nadzieje na rozwiązanie sprawy

Mimo upływu dziewięciu miesięcy od zniknięcia Karoliny, śledczy nie ustają w wysiłkach. Ekspert sądowy Maciej Rokus oraz Specjalna Grupa Płetwonurków RP przeszukali już znaczny obszar wokół stawu Błaskowiec, lecz bez efektów.

Prokuratura zapewnia, że posiada inne dowody, które mogą być kluczowe dla rozwiązania tej niewyjaśnionej zagadki. Cała Polska wstrzymuje oddech, czekając na przełom w sprawie.