Finanse

Zamknęli targowisko, teraz miasto sprzedaje opuszczony teren – co się wydarzy?

2025-02-02

Autor: Agnieszka

Zamknięcie targowiska na Sołaczu

Na Sołaczu, kiedyś tętniącym życiem miejscu, obecnie panuje cisza i zaniedbanie. Teren przy ulicy Urbanowskiej 1, który niegdyś był miejscem spotkań dla lokalnej społeczności, został zamknięty w 2020 roku po latach finansowej degradacji. Ostatnie stragany zaczęły znikać w 2017 roku, a mieszkańcy do dziś z nostalgią wspominają tę lokalizację, wyrażając żal, że brakuje miejsca, w którym mogliby zaopatrywać się w świeże produkty od lokalnych dostawców.

Obecny stan terenu i plany władz

Pomimo wcześniejszych planów na budowę myjni samochodowej oraz osiedla, obecnie teren zamienił się w dziki parking oraz wysypisko śmieci. Paweł Szwaczkowski, były radny Rady Osiedla Sołacz, zauważa, że przez lata właściciel, Spółka Targowiska, nie dbał o rozpoczęcie jakichkolwiek prac modernizacyjnych, co doprowadziło do znacznej degradacji tej przestrzeni.

Przyszłość terenu

Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez Magdę Albińską, dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta Poznania, teren należy do miasta i mimo obecnego niechlujstwa, władze szykują się do sprzedaży tego obszaru. "Rozważamy przekształcenie go w zabudowę mieszkaniową wielorodzinną lub usługi" - mówi Albińska. Plany dotyczące zbycia nieruchomości mają być zrealizowane w formie przetargu, co może nastąpić już na początku przyszłego roku.

Reakcje społeczności lokalnej

Mieszkańcy lokalnej społeczności mają nadzieję, że nowe inwestycje przywrócą życie i aktywność na Sołaczu. Jednak wiele osób obawia się, że zbyt mocna urbanizacja terenu może zniszczyć lokalny charakter tego pięknego zakątka. Czy miasto zdoła znaleźć równowagę między rozwojem a zachowaniem tożsamości Sołacza? Tego z niecierpliwością będzie śledzić cała lokalna społeczność.