Finanse

Zarabiaj miliony w finansach, ale ile to kosztuje zdrowie? Oto ludzie, którzy postawili wszystko na jedną kartę

2025-08-05

Autor: Piotr

Maklerska iluzja: wysokie zarobki, niskie zdrowie

W świecie finansów, gdzie adrenalina towarzyszy każdemu zleceniu, zarobki mogą osiągnąć astronomiczne wysokości – od 700 do nawet 2 milionów złotych rocznie. Jakub, były makler, który zrezygnował z kariery, mówi, że choć praca dawała ogromne możliwości, to koszty zdrowotne były dramatyczne. Wspomina: „Nie wyobrażam sobie powrotu do tej drogi, zdrowie jest cenniejsze niż pieniądze.”

Najwięcej chętnych na maklerów od dekady

Wiosna tego roku przyniosła rekordową liczbę chętnych, którzy przystąpili do egzaminu na maklera – 339 osób. Marzą o prestiżu i wysokich zarobkach, ale nie wszyscy zdają sobie sprawę z ciążącego nad nimi stresu i presji na wyniki. W rozmowach często pojawia się temat wypalenia zawodowego.

Weekend to tylko pozorne odprężenie

Pracownicy rynku finansowego często spędzają dni od 7 rano do 22, a weekendy wypełniają zadaniami domowymi związanymi z pracą. Jakub opowiada, że po pracy nie miał siły na nic – ani na rodzinę, ani na hobby. „Weekend był krótki, a nowy tydzień zaczynał się znowu od zera.”

Miliony na koncie, lecz kosztem życia osobistego

Praca inwestorów, zarządców czy analityków to nie tylko pieniądze, ale i potężny stres. W zarządzaniu funduszami można zarobić od 700 do 2 milionów złotych rocznie, ale ci, którzy obsługują klientów detalicznych, zarabiają znacznie mniej. Wiele osób pracujących w tej branży odnosi się do swoich karier z mieszanką podziwu i przerażenia.

Nieustanna presja i rywalizacja

Rynki finansowe to nie tylko duże pieniądze, ale i ogromna rywalizacja. Stres związany z rozmowami z klientami, analizowaniem danych finansowych i spekulowaniem o przyszłości giełdy potrafi być paraliżujący. Ogromne oczekiwania ze strony klientów oraz rywalizacja wśród maklerów sprawiają, że ludzie są narażeni na wypalenie.

Zarządzanie czasem i zdrowiem – czy to możliwe?

Coraz więcej osób pracujących w finansach decyduje się na mniej intensywne role w backoffice’ach. Menedżerowie twierdzą, że w dłuższej perspektywie lepiej odnajdują się w życiu, mając więcej czasu dla rodziny i mniej stresu. „Czasem warto poszukać tańszej pracy z mniejszą presją,” sugeruje jeden z doświadczonych analityków.

Czas nieubłagany: co wybierasz?

Decydując się na karierę w finansach, warto zastanowić się, co jest dla nas naprawdę ważne. Wysokie zarobki mogą wydawać się kuszące, ale jakość życia, zdrowie oraz relacje z innymi są równie istotne. Czy jesteś gotów na szaleństwo związane z życiem finansisty, czy może wolisz stabilność i spokój?

Mistyfikacja życia na szczycie

Filmy i media często kreują obraz błyszczącej kariery w finansach, ale rzeczywistość to ciężka praca i usilne dążenie do sukcesu. Aktualnie rynek pracy wygląda inaczej niż jeszcze kilka lat temu, a digitalizacja sprawiła, że wiele osób pracuje w izolacji, zmagając się z presją na wyniki.

Niepokojące trendy w branży

Coraz częściej osoby, które z sukcesem pracowały na rynku finansowym, decydują się na zmianę ścieżki zawodowej. Wyborowi ci, którzy pragną więcej czasu dla siebie i rodziny, zaczynają odkrywać nowe horyzonty zawodowe, w obszarach takich jak zarządzanie ryzykiem czy data science.

Na rozdrożu: praca w finansach vs. życie osobiste

Wybór drogi w życiu finansowym to nie tylko rywalizacja na rynku – to także decyzja dotycząca jakości życia, zdrowia i relacji prywatnych. Dlatego ważne jest, aby przed podjęciem decyzji zastanowić się, czy jesteśmy gotowi na wyzwania, jakie niesie praca na wysokich obrotach, czy może wolelibyśmy życie w bardziej „normalnym” rytmie.