Kraj

Zarzuty dla współpracownika Antoniego Macierewicza – Skandal w Wojsku Polskim!

2025-01-30

Autor: Katarzyna

Prokuratura wszczęła postępowanie na podstawie zgłoszenia posła Cezarego Tomczyka z dnia 20 października 2022 r., które dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa przez pułkownika Krzysztofa Gaja, byłego współpracownika Antoniego Macierewicza. Jak informuje prokuratura, pułkownik Gaj w dniu 21 maja 2020 r. przesłał niejawne dane NATO dotyczące stanu zapasów amunicji czołgowej polskiej armii, używając nieodpowiednio zabezpieczonych, nieszyfrowanych środków komunikacji. Ujawnienie tych danych nastąpiło w ogólnodostępnej przestrzeni internetowej 18 października 2022 r.

Zawiadomienie dotyczące sprawy zostało również złożone przez posła Adama Szłapkę, wskazujące na popełnienie przez pułkownika Gaja przestępstwa związanego z ujawnieniem informacji niejawnych o klauzuli „tajne” lub „ściśle tajne”. Co więcej, w materiale śledztwa znalazły się także dokumenty dotyczące nieuprawnionego dostępu do prywatnej skrzynki emailowej Michała Dworczyka, szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Oznacza to, że sprawa jest nie tylko poważnym naruszeniem bezpieczeństwa narodowego, ale także może prowadzić do dalszych aresztowań.

Zawiadomienia, które zostały złożone w 2022 r. przez Tomczyka i Szłapkę, oraz działania prokuratury pod przewodnictwem Zbigniewa Ziobry, stanowią pierwsze oficjalne potwierdzenie autentyczności wykradzionych e-maili z konta Dworczyka, które krążyły w sieci. Prokuratura ustaliła, że pułkownik Gaj miał popełnić przestępstwo w okresie, kiedy pełnił obowiązki urzędowe związane z pracą w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Podczas przesłuchania pułkownik nie przyznał się do postawionych zarzutów oraz złożył własne wyjaśnienia, które będą analizowane przez śledczych.

Kto dokładnie jest pułkownikiem Krzysztofem Gajem?

Jak informowały media, Gaj spędził 29 lat w wojskach pancernych, zanim trafił na stanowiska podległe Macierewiczowi. Udało mu się uzyskać awans do stopnia pułkownika jesienią 2015 r., po czym został skierowany do Sztabu Generalnego, aby zajmować się kadrami. Jest opisywany jako osoba pewna siebie, mająca znajomości, które mogły chronić go przed konsekwencjami jego działań.

Jednak festiwal skandali nie zakończył się na ujawnieniu danych NATO. W 2016 roku pułkownik Gaj został usunięty ze swojego stanowiska po ujawnieniu przez media jego antysemickich i antyukraińskich komentarzy. W 2023 roku służby zabezpieczyły w jego domu gigantyczne archiwum dokumentów wojskowych, co dodatkowo zaostrza podejrzenia dotyczące jego działalności.

Co dalej?

Jakie będą dalsze kroki prokuratury? Czy sprawa zakończy się poważnymi konsekwencjami dla Krzysztofa Gaja? Światło dzienne ujrzy więcej z szokujących szczegółów tej sprawy!