Świat

Zaskakująca obrona Melanii Trump: Czy to przez syna?

2025-05-30

Autor: Agnieszka

W wirze kontrowersji pomiędzy Donaldem Trumpem a Uniwersytetem Harvarda, do akcji wkroczyła Melania Trump. Pierwsza dama, za pośrednictwem swojego rzecznika, postanowiła odpowiedzieć na obiegowe plotki sugerujące, że powody ataków na uczelnię są związane z niepowodzeniem jej syna, Barrona.

Barron, jak twierdzi Nicholas Clemens, rzecznik Melanii, miał starać się o przyjęcie na Harvard, jednak nie odniósł sukcesu. To zdarzenie miało być przyczyną wyśmiewania go w kręgach Białego Domu.

Melania broni syna: Czy to tylko plotki?

Znany dziennikarz Michael Wolff, autor bestsellerów o Donaldzie Trumpie, ujawnił, że cała sprawa rozpoczęła się od lekkich żartów pracowników Białego Domu. Ich rozmowy zaczęły się od pytania: "Co on właściwie robi?" i szybko przekształciły w kpinę.

Wolff dodał, że pojawiły się sugestie dotyczące związków Barrona z uczelniami, które Donald Trump szykanował. Ostatecznie stały się one przedmiotem żartów, które sugerowały, że 'Barron nie dostał się do żadnej z uczelni, które Trump zaatakował'.

Ciekawe komentarze o Harvardzie

Warto zauważyć, że Donald Trump również nie ukończył Harvardu. W odpowiedzi na pytanie o swoje edukacyjne osiągnięcia, rzecznik Białego Domu stwierdził, że prezydent nie potrzebował aplikować do "przereklamowanej i skorumpowanej instytucji" jak Harvard, aby stać się odnoszącym sukcesy biznesmenem i prezydentem, który przeprowadził "największą transformację kraju w historii".

Codziennie dostarczamy najświeższe wiadomości ze świata show-biznesu! Śledźcie nas na Plejada.pl, aby być na bieżąco z najważniejszymi wydarzeniami.