Zaskakujące: Tak wygląda iPhone 15 Pro po roku bez etui! Rozczarowujące rysy i nie tylko
2024-09-11
Autor: Ewa
Zawsze miałem awersję do korzystania z telefonu bez etui, ale iPhone 15 Pro jednak skusił mnie swoją lekkością i designem. Choć przez lata miałem różne modele z ochronnymi obudowami, tym razem postanowiłem spróbować nosić go bez żadnej ochrony. Z początku byłem zaskoczony, jak dobrze leży w dłoni, a tytanowa konstrukcja sprawiała, że czułem się pewniej — aż w końcu schowałem etui do szuflady na cały rok.
Często używałem go w różnych ekstremalnych warunkach. Telefon spadł mi na beton co najmniej trzy razy — za każdym razem w sytuacjach awaryjnych, na przykład przy wyjmowaniu paczek z paczkomatu. Zdarzało mi się nawet zostawiać go na sakwie rowerowej i ruszać w trasę, co skutkowało bolesnym uderzeniem w ziemię. Nieważne, ile razy go upuściłem, wciąż działał bez zarzutu.
Korzystałem z iPhone'a 15 Pro również podczas wakacji. Skakałem do basenu, dokumentowałem szalone chwile z przyjaciółmi, a nawet przypadkowe kąpiele w morzu. Żaden z tych upadków nie wykończył go jednak na tyle, bym musiał wrócić do etui. Wydawało mi się, że jest naprawdę odporny.
Niestety, problem zaczął się, gdy podczas interwencji z szerszeniem w nocy telefon spadł mi na podłogę. Obudowa się nie uszkodziła, ale odkryłem małą pajęczynkę w rogu tylnej szyby. To był początek końca. Przyznaję, że wcześniejsze upadki mogły spowodować niewidoczne uszkodzenia, które teraz ujawniły się w krytycznym momencie. Wydaje się, że iPhone 15 Pro ma swoje granice i nie jest tak niezniszczalny, jak sądziłem.
Jeśli chodzi o ekran, z jego wyglądem rzeczywiście jest już gorzej. Rysy są w ilości, która zaczęła mnie niepokoić — niektóre są widocznie głębsze, a inne drobne, ale wszystkie wpływają na wrażenia z użytkowania. Mimo że przyzwyczaiłem się do tej kompromitacji, moi znajomi często zauważają zarysowany ekran, co wcale nie dodaje mi pewności siebie.
Na szczęście obiektywy kamery uniknęły większych uszkodzeń, choć zauważyłem kilka małych rys, które nie wpływają na jakość zdjęć. To jednak nie zmienia faktu, że po roku intensywnego używania bez etui, iPhone 15 Pro nadal ma potencjał, ale trzeba z nim postępować ostrożniej. Czy warto podejmować takie ryzyko? Czas pokaże!