Sport

Zaskakujące wieści! Toni Kroos kpi z Barcelony po odejściu Gundogana

2024-08-21

Autor: Michał

Zaledwie przed zakończeniem letniego okna transferowego Barcelona stanie przed szokującym decyzją – Ilkay Gundogan opuści klub bez kwoty odstępnego. Powód? Wysokie zarobki Niemca, które sięgają nawet 20 mln euro brutto rocznie. To czyni go jednym z najlepiej opłacanych zawodników w drużynie, obok Frenkiego De Jonga i Roberta Lewandowskiego. Jego odejście otworzy drogę dla Daniego Olmo, który został zakupiony za 55 mln euro plus bonusy z RB Lipsk.

Odnośnie transferu Gundogana krążyły plotki przed meczem ligowym z Valencią, gdzie dla „Dumy Katalonii” nie zagrał, rzekomo z powodów zdrowotnych. Według doniesień hiszpańskich mediów, Gundogan zaczął mieć wątpliwości dotyczące swojej roli w zespole. Obserwowanie ruchów transferowych Barcelony oraz analiza kształtu drużyny wywołały u niego niepokój dotyczący czasu gry w nowym sezonie.

Fani są zszokowani – "Czy najlepszy zawodnik zeszłego sezonu, bez kontuzji, ma opuścić zespół przez za wysoką pensję?" – pytają kpiny w mediach społecznościowych. Trzeba zauważyć, że władze klubu nie były zadowolone ze szczerych wypowiedzi Gundogana, zwłaszcza po meczu z Paris Saint-Germain.

Toni Kroos, były piłkarz i obecny gracz Realu Madryt, odpowiedział na wiadomość o Gundoganie, komentując na Instagramie Fabrizio Romano. Jego krótka wiadomość "WOW" jednoznacznie świadczy o zaskoczeniu tą decyzją władz Barcelony.

Kataloński dziennik "Sport" podkreśla, że odpowiedź Kroosa zyskała duży rozgłos i wywołała falę reakcji. Gdzie mógłby trafić Gundogan? David Ornstein wskazuje, że w grze są zespoły z Arabii Saudyjskiej, Turcji, Kataru oraz Anglii, a najbliżej mu do Premier League.

Jeśli nie dojdzie do zwrotu akcji, istnieje szansa, że Niemiec powróci do Manchesteru City, gdzie mógłby zagrać pod okiem Pepa Guardioli, który ma wielką chęć ponownego zatrudnienia zawodnika. Gundogan spędził w City seven lat (2016-2023), rozgrywając 304 mecze, zdobywając 60 goli oraz notując 38 asyst. Jego powroty mogą wstrząsnąć zarówno Barceloną, jak i Premier League. Czy to będzie koniec epoki Gundogana w Katalonii? Czas pokaże!