Technologia

Zaskakujący raport CPI z USA: Co oznacza dla rynku?

2025-07-15

Autor: Marek

Szokujące wieści z USA!

Dzisiejszy raport inflacyjny z USA wstrząsnął rynkami. Wynik CPI za czerwiec wyniósł 0,3% w skali miesiąca, co jest skokiem w porównaniu do maja, kiedy to wynosił jedynie 0,1%. W ujęciu rocznym inflacja wzrosła do 2,7%, wobec 2,4% w poprzednim miesiącu. Mimo tego nie ma powodów do paniki!

Inflacja czy deflacja?

Choć dane mogą sugerować pewne ryzyko, nie widać śladów stagflacji. Wręcz przeciwnie, wiele cen spada – używane samochody i bilety lotnicze znacząco tanieją. Rynek energii również nie wykazuje znaczących wzrostów, a ceny mięsa czy jaj obniżają się. Z drugiej strony, koszty wynajmu mieszkań nadal rosną, co przyczynia się do ogólnego wzrostu indeksu.

Reakcja rynków: Bitcoin w górę!

Po ogłoszeniu danych, Bitcoin oraz indeks Nasdaq 100 poszybowały w górę, co z kolei napędziło cały rynek na Wall Street. Wraz z danymi pojawia się większe zaufanie wśród inwestorów – wydaje się, że presja inflacyjna nie rośnie, co może oznaczać stabilizację w nadchodzących miesiącach.

Co z obniżkami stóp procentowych?

Pomimo niepewności, rynki wciąż wyceniają możliwość dwóch obniżek stóp w tym roku. To sprawia, że akcje i kryptowaluty wyglądają coraz atrakcyjniej dla inwestorów.

Co przyniesie przyszłość?

Roczny wzrost inflacji bazowej CPI zaskoczył analityków, wynosząc 2,9%, co pokazuje spadek tempa inflacji z poprzednich miesięcy. Koszty życia rosną, ale tempo wzrostu nie jest już tak alarmujące jak wcześniej.

Podsumowanie danych statystycznych

Inflacja obecnie znajduje się na poziomie 2,7% z prognozowanym wzrostem 2,6%. Ceny towarów bez energii wzrosły o 0,7% w skali roku, co jest teoretycznie efektem chwilowym wprowadzenia ceł. Ciekawe, że wynajem mieszkań znów podskoczył o 0,2% m/m – to widoczny znak, że rynek nieruchomości wciąż jest w trudnej sytuacji.

Zmienność na rynku żywności

Choć ceny żywności zwiększyły się o 0,3%, wśród różnych produktów zaobserwowano znaczące różnice. Ich wzrost był zrównoważony, z pewnymi mniejszymi skokami w cenach napojów i owoców. Na pewno widać wzrost cen wołowiny, ale jaja tanieją, co przypomina rollercoaster na rynku.