Świat

"Zaskakujący zwrot wydarzeń". Po rozmowie Trumpa z Putinem mroczne prognozy. Foreman: Chciał ratować własną skórę

2025-05-25

Autor: Andrzej

Trump i Putin: Co wynikło z rozmowy?

Po trwającej dwie godziny rozmowie pomiędzy Donaldem Trumpem a Władimirem Putinem, ekspert John Foreman wskazuje, że głosy wsparcia dla Ukrainy mogą okazać się puste bez amerykańskich gwarancji. Jak mówi, Europa bez USA nie ma realnej mocy, aby skutecznie przeciwdziałać agresji Rosji.

"Słyszymy o pokojowych siłach, myśliwcach do ochrony ukraińskiego nieba, ale w praktyce, bez Amerykanów, trudno będzie nam coś zdziałać" – podkreśla Foreman, były attaché obrony UK w Kijowie i Moskwie.

Dwie wiadomości po rozmowie

Rozmowa nie przyniosła żadnych znaczących rezultatów. Według źródeł "Washington Post", Putin jasno dał do zrozumienia, że Rosja nie zamierza kończyć wojny, ponieważ uważa ją za swoją wygraną. USA, mimo że nie ogłosiły tego oficjalnie, cofnęły się z negocjacji.

Foreman stwierdza, że Trump niechętnie wnosił jakiekolwiek konkretne żądania do Putina, co spowodowało w Europie szok i niepewność. "Nasze oczekiwania były nadziejami, które Trump zniweczył jednym posunięciem" – dodaje.

Przewidywania i przyszłość

To pytanie zostaje otwarte: co teraz zrobi Europa? Foreman stawia tezę, że aspirowanie do niezależności może okazać się nieefektywne, zwłaszcza w kontekście wyczekiwania na amerykańskie wsparcie, które jest mniej pewne.

"Trump uwielbia Putina, a jego strategia wygląda na chęć ratowania własnej reputacji zamiast wykazywania prawdziwego wsparcia dla Ukrainy." Fani Trumpa mogą być zaskoczeni, ale Foreman twierdzi, że jego postawa wobec Rosji jest jedynie grą dla politycznych zysków.

Sankcje i przyszłość współpracy

Podczas gdy Trump początkowo wyraził niezadowolenie z Rosji i rozważał nowe sankcje, po rozmowie z Putinem wszystko uległo zmianie. Foreman zauważa, że Trump ma tendencję do zmieniania zdania i sugeruje, że w rzeczywistości sankcje mogą być nieuniknione.

"UE musi działać samodzielnie i nie czekać na Amerykanów. To Europejczycy muszą zainicjować konkretne kroki, takie jak nałożenie sankcji lub wsparcie militarne dla Ukrainy." Foreman podkreśla, że ostatnie działania były raczej symboliczne niż konkretne.

Co dalej w kontekście Ukrainy?

Z każdym dniem sytuacja w Ukrainie staje się coraz bardziej dramatyczna. Foreman jest zdania, że Putin nie zamierza ustępować i będzie kontynuować ofensywę, co prowadzi do obaw o dalsze zniszczenia.

"W tej chwili Ukraina staje w obliczu ciężkiego lata, a Europie zaszywa się w bezwładzie, nie mogąc działać samodzielnie" – podsumowuje.

Kwestia pewności w relacjach międzynarodowych

"Trump myśli, że jego kapryśne decyzje nie wpłyną na globalne bezpieczeństwo. Ale to mylne przekonanie może niekorzystnie działać, zwłaszcza w kontekście relacji transatlantyckich" – stwierdza Foreman.

"Wszystkie te zmiany w polityce USA wskazują, że Europa musi zacząć działać na własny rachunek i nie polegać wyłącznie na amerykańskim przywództwie".