Zatrudniają ludzi, aby kończyli za nich szkołę. Skandal edukacyjny w Chinach!
2024-09-15
Autor: Marek
Program CCTV "Financial Investigation" ujawnił szokujące praktyki pięciu firm w Zhengzhou, Wuhan i Henan, które oferują płatną pomoc w zapisaniu się i ukończeniu pożądanych kursów. Koszt takiej usługi wynosi około 2800 dolarów (około 11 tys. zł).
Te konsultingowe agencje nielegalnie rejestrują uczniów na trzyletnie programy w szkołach zawodowych i technicznych, które zazwyczaj dają certyfikaty równoważne z ukończeniem szkoły średniej. Dzięki temu młodzi ludzie uzyskują dostęp do rynków pracy w takich dziedzinach jak IT czy elektronika.
Pracownicy tych agencji przyznali przed kamerą, że pobierają tę opłatę jako „opłatę za relację” ze szkołami, co pokazuje głęboką korupcję w systemie edukacyjnym.
— Nie musisz być obecny, nie musisz chodzić na zajęcia — wyjaśnia jeden z konsultantów na nagraniu.
Nadawca zdołał zachować anonimowość rozmówców, co jest standardową praktyką chińskich mediów. Konsultanci wyjaśniają, że do rejestracji wystarczy adres zameldowania, dane osobowe oraz zdjęcie, a po uiszczeniu opłaty podpisują umowę i zajmują się formalnościami w szkole.
Ponadto, niektórzy konsultanci obiecują znaleźć szkoły z wolnymi miejscami lub nawiązać kontakty z wybranym przez ucznia ośrodkiem kształcenia.
Czujne władze chińskie prowadzą śledztwa w sprawie tych oszustw edukacyjnych. W opublikowanym materiale wideo, pracownicy z pięciu różnych instytucji bezpośrednio oferowali "status nieobecnego ucznia". Szkoły te należą do branż takich jak motoryzacja, lotnictwo, IT i inżynieria, a uczniowie muszą jedynie uczestniczyć w jednym spotkaniu w semestrze.
Reprezentanci szkół zapewniają, że mogą zorganizować pełen semestr zwolnienia lekarskiego. Niektóre szkoły rekomendują codzienne logowanie obecności za pomocą kart, tak aby uczniowie nie musieli chodzić na zajęcia. Inni sugerują rejestrację za pomocą aplikacji mobilnej.
W ostatnich latach władze Chin intensywnie próbują zwalczać takie oszustwa, ale skupiają się głównie na studentach, którzy oszukują podczas narodowych egzaminów.
Oszuści byli dotychczas kojarzeni głównie z zamożnymi rodzinami, które korzystały z tzw. "statusu nieobecnego ucznia", aby ominąć lokalne regulacje edukacyjne, rejestrując swoje dzieci w mniej konkurencyjnych regionach.
Warto zaznaczyć, że wyniki egzaminów są kluczowe dla młodych Chińczyków, ponieważ wpływają na ich przyszłe kariery oraz możliwości edukacyjne. Rodziny podejmują ogromny wysiłek, aby zapewnić swoim dzieciom jak najlepsze wyniki, co sprawia, że system edukacyjny staje się coraz bardziej skomplikowany i wzbudza wiele kontrowersji.
Nie możemy się doczekać, jak rząd zesztywnieje rękę na tych, którzy poprzez oszustwa budują swoje kariery. Jakie będą konsekwencje dla edukacji w Chinach? Musimy się temu przyglądać!