Finanse

Zbiornik Racibórz: Jak powstał i dlaczego jest kluczowy w walce z powodziami?

2025-07-08

Autor: Jan

Kulisy budowy zbiornika Racibórz

Zbiornik Racibórz to monumentalna inwestycja, której realizacja rozpoczęła się w 2013 roku pod skrzydłami hiszpańskiej firmy Dragados. Niestety, z powodu opóźnień i wzrastających oczekiwań finansowych, już po trzech latach umowę rozwiązano. W końcu zadanie dokończyć zlecono Budimexowi, któremu udało się uzyskać pozwolenie na użytkowanie 29 maja 2020 roku.

Gigantyczne osiągnięcia budowlane

Całkowita długość zapór w Raciborzu wynosi 22,4 km, a ich maksymalna wysokość przekracza 11 m. Powierzchnia zabudowy jest równoważna aż 3,6 tysiącom boisk piłkarskich! Zbiornik ma pojemność 185 mln m³ wody, co odpowiada niemal 285 Pałacom Kultury i Nauki. W sumie w budowie wykorzystano ponad 8 mln ton materiału budowlanego – to tak, jakby stworzyć 130 960 towarowych wagonów jeżdżących z Raciborza do Madrytu!

Lokalne zasoby, globalne znaczenie

Budowa była wyzwaniem ze względu na konieczność pozyskania ogromnych ilości materiałów. Część z nich transportowano koleją i samochodami z Dolnego Śląska oraz Republiki Czeskiej, a także czerpano lokalnie z terenu zbiornika. Taka strategia ograniczyła degradację dróg i środowiska.

Przeprowadzka, wyzwania i tragedia

Budowa zbiornika wiązała się z przesiedleniem mieszkańców wsi Nieboczowy i przekształceniem terenu pod nowe koryta rzek. Sytuacja nabrała dramatyzmu w maju 2019 roku, kiedy potężna powódź znacznie opóźniła postęp prac. "Początkowo byliśmy przytłoczeni, ale emocje szybko ustąpiły determinacji" - opowiada Tomasz Bielecki, dyrektor kontraktu.

Ciężka praca i determinacja

Aby wywiązać się z umowy, prace trwały przez siedem dni w tygodniu, nawet w trudnych warunkach. Ekipa, mimo wyzwań, utrzymywała doskonałą współpracę, co okazało się kluczem do sukcesu. Nawet pandemia COVID-19, która uderzyła w projekt na finiszu, nie zdemotywowała pracowników.

Chrzest bojowy zbiornika Racibórz

Zbiornik Racibórz Dolny został zaprojektowany jako kluczowy element systemu ochrony przeciwpowodziowej w regionie. Już teraz można powiedzieć, że spełnił swoje zadanie, ratując miasto Racibórz oraz inne lokalizacje przed potopem. Obecna powódź to prawdziwy test dla zbiornika, który dotychczas pomyślnie znosił obciążenia.

Przyszłość i nadzieje

Tomasz Bielecki zapowiada wizytę na budowie, aby na własne oczy zobaczyć efekty pracy zespołu. Wyraża optymizm co do dalszej współpracy pomiędzy inwestorami a wykonawcami, mając nadzieję, że każdy zaangażowany będzie dumny ze swojego wkładu w ten przełomowy projekt.