Rozrywka

Zbrodnia połaniecka: Mrożąca krew w żyłach historia, która wstrząsnęła Polską

2025-02-26

Autor: Andrzej

Zbrodnia połaniecka to jedna z najbardziej szokujących spraw kryminalnych w historii Polski. Wiesław Łuka, autor przełomowej książki "Nie oświadczałem się", postanowił zbadać to wydarzenie, które miało miejsce prawie 50 lat temu. Jako doświadczony reporter, Łuka przesłuchiwał świadków i osób zaangażowanych bezpośrednio w sprawę, co pozwoliło mu na nie tylko zgłębienie tematu, ale również na zrozumienie wpływu tej zbrodni na lokalną społeczność.

Mariusz Szczygieł, prezes Fundacji Instytut Reportażu, zwrócił uwagę na brutalność tej zbrodni, która jednocześnie wykraczała poza ówczesne normy kryminalne. Zbrodnia ta miała miejsce w duchu radości – podczas wesela, co sprawiło, że była jeszcze bardziej dramatyczna. Wskazał także, że niesłychane okoliczności zbrodni w Połaniku, której świadkami była cała wieś, odbiły się szerokim echem w społeczeństwie.

Zbrodnia i jej kulturowy wpływ

Książka Łuki zainspirowała twórców teatralnych, w tym Agatę Dudę-Gracz, do stworzenia spektaklu "Będzie pani zadowolona, czyli rzecz o ostatnim weselu we wsi Kamyk", który zyskał uznanie w Teatrze Nowym w Poznaniu. Duda-Gracz interpretowała tekst Łuki, tworząc dzieło, które zwraca uwagę na złożoność ludzkiej natury oraz moralne dylematy społeczności, w której miała miejsce zbrodnia.

Spektakl ten eksploruje temat izolowanej społeczności z własnymi normami i wyznawanym bogiem, ukazując mroczną stronę ludzkiej psychiki oraz zbiorową odpowiedzialność za czyny. Duda-Gracz podkreśliła, że reportaż Łuki jest arcydziełem, które może inspirować do kolejnych projektów artystycznych.

Nowe wydanie, nowe odkrycia

Ostatnio wydawnictwo Dowody wznowiło po latach "Nie oświadczałem się", co wzbudziło duże zainteresowanie czytelników. Łuka ponownie odwiedził Połaniec, aby zbadać, co wydarzyło się w tym miejscu przez ostatnie dekady. Do nowego wydania książki dołączył szereg informacji, które zdobył podczas tej wizyty.

Mariusz Szczygieł zaznaczył, że nie można znaleźć lepszego przykładu do analizy strachu i lojalności niż historia związana z tą zbrodnią. Podkreślił, że książka Łuki jest dla Polski tym, czym "Z zimną krwią" Trumana Capote’a była dla Stanów Zjednoczonych. Przy pierwszym wydaniu zwracano uwagę na wyjątkowy zapał Łuki, który poświęcił lata na zbadanie i dokumentowanie tej jednej sprawy. Szczygieł przypomniał, że Łuka był znanym reporterem, który zawsze poszukiwał interesujących tematów i korzystał z każdej okazji, by zgłębiać ludzką naturę. Takie zaangażowanie czyni z "Nie oświadczałem się" jedno z najważniejszych dzieł reportażowych w Polsce.