Zdarzenie, które mrozi krew w żyłach! 11-latek w dramatycznym niebezpieczeństwie w szkole w Ustce
2025-10-19
Autor: Michał
Koszmarne chwile w Szkole Podstawowej nr 3
15 października w Szkole Podstawowej nr 3 w Ustce doszło do wstrząsającego incydentu. Podczas porannej przerwy, 11-letni chłopiec postanowił zabawić się z kawałkiem chleba, formując z niego kulkę, którą włożył do ust. Wkrótce potem rodzice usłyszeli najgorsze wieści, które na zawsze zmieniły ich życie.
Ostatnie chwile przed katastrofą
Chłopiec zaczął się dusić, a jego życie wisiało na włosku. Mama dziecka relacjonuje, że po powrocie do klasy poczuł się źle i wyszedł na korytarz. Jego stan był dramatyczny – nie mógł złapać oddechu, a jego twarz przybrała siny kolor.
Heroes byli w pobliżu!
Na szczęście udało się wezwać pomoc, a ratownicy przekazali, że chłopiec trafił do szpitala z sinymi ustami i krwawieniem z nosa. Było jasne, że uratowano go w ostatniej chwili, dzięki błyskawicznej interwencji szkolnego konserwatora, który wykonał manewr Heimlicha.
Szybka akcja ratunkowa
Chłopiec został natychmiast przewieziony do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Słupsku, a następnie do szpitala Copernicus w Gdańsku. Na szczęście po przeprowadzeniu bronchoskopii okazało się, że nie ma już żadnych kawałków chleba w drogach oddechowych, a jego stan zdrowia się poprawił.
Edukacja w kwestii pierwszej pomocy
Rodzina podkreśla, jak istotna jest edukacja dzieci na temat zasad postępowania w takich sytuacjach. "Ratownik zalecił, aby nigdy nie biegać do łazienki, gdy coś się dzieje. Gdyby upadł w toalecie, nikt by go nie zauważył, co mogłoby skończyć się tragicznie" – mówi mama.
Edukacja to klucz!
W odpowiedzi na ten incydent, szkoła zorganizowała spotkania z uczniami, podczas których omawiane były zasady pierwszej pomocy. Eksperci wyjaśniają, jak ważne jest określenie, czy dziecko się zakrztusiło, czy zadławiło, oraz jak zareagować w obu przypadkach.
Jak postępować, gdy dziecko się dusi?
Kluczowe jest, by w przypadku zadławienia działać szybko. Dziecko powinno być opukane w plecy, a w razie braku reakcji, należy zastosować manewr Heimlicha. W takich chwilach każda sekunda jest na wagę złota!
Przygotowania do kłopotów:
Rodzice bądźcie czujni! Zawsze warto znać podstawowe zasady udzielania pierwszej pomocy oraz być świadomym, jak zareagować, aby nie dopuścić do tragedii, jak ta w Ustce.