Nauka

Ziemia przetrzymuje coraz więcej ciepła: Naukowcy biją na alarm!

2025-07-01

Autor: Agnieszka

Czy modele klimatyczne zawodzą?

Światowa społeczność naukowa staje przed zaskakującym odkryciem - badania wykazują, że nasza planeta zatrzymuje obecnie dwa razy więcej ciepła niż dwie dekady temu! To oznacza, że globalne ocieplenie może postępować znacznie szybciej, niż przewidują najbardziej zaawansowane modele komputerowe.

Bilans energetyczny Ziemi - tajemnica zmian klimatycznych

Zamiast jedynie chwytać za termometry, naukowcy zagłębiają się w złożony bilans energetyczny Ziemi, który określa różnicę pomiędzy energią słoneczną, którą planeta przyjmuje, a tą, którą oddaje do kosmosu. Kiedy równowaga ta zostaje zachwiana, Ziemia zaczyna działać jak olbrzymia szklarnia, gromadząc nadmiarowe ciepło.

Obecnie, nadmiarowe ciepło dociera głównie do oceanów, które pełnią rolę gigantycznego bufora. Jednak ich zdolność do absorpcji energii ma swoje granice, co prowadzi do topnienia lodowców, podnoszenia się poziomu mórz oraz ekstremalnych zjawisk pogodowych.

Niezwykłe dane pokazują alarmujący wzrost

W drugiej połowie lat 2000. średnia nadwyżka wynosiła zaledwie 0,6 W/m², a dziś już osiągnęła 1,3 W/m², co oznacza podwojenie tempa akumulacji energii w zaledwie 20 lat! Średnia temperatura Ziemi wzrosła już o 1,3-1,5°C w porównaniu do czasów przedindustrialnych.

Dlaczego tempo ocieplenia zaskakuje naukowców?

Naukowcy korzystają z różnych metod pomiaru, takich jak satelity i boje oceaniczne, które pokazują ten sam niepokojący trend - bilans energetyczny zmienia się szybciej niż przewidywano. Jedną z hipotez są zmiany w zachmurzeniu, które mogą być efektem walki z zanieczyszczeniem powietrza.

Nie można jednak wykluczyć wpływu naturalnych cykli klimatycznych. Najgorsze jest to, że chmury mogą reagować na globalne ocieplenie, co tworzy niebezpieczne sprzężenie zwrotne, które może przyspieszyć zmiany.

Co przyniesie przyszłość?

Jeżeli obecny trend się utrzyma, ekstremalne zjawiska pogodowe, jak fale upałów czy intensywne opady, mogą stać się normą. Warto zauważyć, że jedynie modele zakładające wysoką czułość klimatyczną dostosowują się do aktualnych obserwacji.

To nie znaczy jednak, że jesteśmy skazani na najczarniejszy scenariusz. Kluczowe jest dalsze zbieranie danych i ich analizowanie. W USA, gdzie prowadzone są istotne badania satelitarne, wzrasta ryzyko problemów finansowych. Czy kraje europejskie podejmą wyzwanie i zainwestują w badania klimatu?