Ziemniaczaną burzę w Polsce: nadpodaż grozi kryzysem!
2025-10-25
Autor: Andrzej
Skala problemu: nadpodaż ziemniaków w Polsce
Rynek ziemniaków w Polsce znajduje się w npodwójnie trudnej sytuacji. W 2025 roku zbiory sięgnęły imponującej liczby 6,8 mln ton, podczas gdy roczne zużycie nie przekracza 6 mln ton, co oznacza ogromną nadpodaż. Niestety, przepisy unijne nie przewidują skupu interwencyjnego, co tylko zaostrza sytuację.
Import ziemniaków z UE: co to oznacza dla polskich rolników?
Od stycznia do sierpnia 2023 roku do Polski przybyło około 170 tys. ton ziemniaków z krajów Unii Europejskiej, z czego niemal 100 tys. ton pochodziło z Niemiec. W tym samym czasie, obowiązuje zakaz importu ziemniaków z Ukrainy do UE, co sprawia, że krajowi rolnicy są jeszcze bardziej narażeni na wpływy rynku.
Ceny na rynku ziemniaków: kto zapłaci za nadmiar?
Wzrost podaży nie pozostaje bez wpływu na ceny, które przekładają się głównie na ziemniaki konsumpcyjne. Ziemniaki przeznaczone do przetwórstwa, takie jak chipsy czy frytki, sprzedawane są na podstawie umów kontraktacyjnych. Wzrost areału oraz dobre plonowanie to efekty korzystnej sytuacji cenowej w ostatnich latach, co z kolei namawia rolników do dalszego zwiększania produkcji w 2025 roku.
Zielona przyszłość czy kryzys?
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wskazało, że w 2023 roku Polska wyeksportowała 7,3 tys. ton ziemniaków, w 2024 roku już około 26 tys. ton, a do września 2025 roku przewiduje się eksport na poziomie 71 tys. ton. Czy to wystarczy, by zrównoważyć rynek i uniknąć kryzysu cenowego? Czas pokaże!